Zełenski proponuje Narodowy Panteon: Kontrowersje w relacjach Polska-Ukraina

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przedstawił Radzie Najwyższej projekt ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego, który ma upamiętniać osoby walczące o wolność Ukrainy. Decyzja ta zbiegła się z obchodami Dnia Konstytucji Ukrainy, kiedy to Zełenski podkreślił, że nikt nie będzie Ukrainie nakazywał, kogo uważać za bohaterów.

Ruch ten wywołał jednak kontrowersje w relacjach z Polską. W programie „Tłit” prowadzący Tomasz Żółciak zwrócił się do Karola Rabendy, ministra w Kancelarii Prezydenta RP, o opinię na temat tego posunięcia. Rabenda ocenił, że jest to działanie zmierzające do pogorszenia stosunków z Polską i podkreślił, jak ważna jest pamięć o ofiarach Wołynia w polskiej polityce historycznej.

Minister zauważył, że brak sprzeciwu poprzednich polskich władz umożliwił Ukrainie akceptację Ukraińskiej Powstańczej Armii jako pozytywnego elementu swojej historii, co doprowadziło do upamiętniania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach.

W kontekście możliwego umieszczenia w Panteonie takich postaci jak Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz, Rabenda podkreślił, że Polska musi być gotowa na retorsje dyplomatyczne. Zaznaczył, że Ukraina musi liczyć się z ewentualnymi konsekwencjami, jakie może przynieść kontrowersyjna polityka historyczna.

Podczas dyskusji zwrócono uwagę na przygotowania Ukrainy do ewentualnego członkostwa w Unii Europejskiej, które mogą być utrudnione przez historyczne i ideologiczne wybory. Rabenda zauważył, że związki UPA i OUN z ideologią nazistowską mogą stanowić przeszkodę w procesie integracji Ukrainy z UE.

Analizując dalsze kierunki relacji polsko-ukraińskich, Rabenda podkreślił, że konieczne jest skupienie się na rzeczywistej ocenie historycznej i rozważenie, jakie wartości i postacie Ukraina postanowi promować w swoich oficjalnych upamiętnieniach.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*