25 czerwca do Polski dotarła kolejna partia amerykańskich czołgów M1A2 SEPv3 Abrams. Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, poinformował o tym wydarzeniu za pośrednictwem platformy X, opisując je jako „słoneczny, pancerny piątek”. W ciągu ostatnich 18 miesięcy Polska otrzymała już sześć transportów Abramsów. Aktualna dostawa oznacza, że do skompletowania zamówionych 366 jednostek brakuje jedynie 68 egzemplarzy, które mają przybyć jeszcze w tym roku.
Czołgi nie trafią do jednostek bezpośrednio po przybyciu. Przechodzą one okresowy przegląd w Regionalnym Centrum Kompetencyjnym Abrams w Poznaniu. Dopiero po usunięciu powłok ochronnych i przeprowadzeniu wszystkich testów technicznych pojazdy będą skierowane do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej w ramach 18. Dywizji Zmechanizowanej.
Zakup Abramsów jest efektem umowy międzyrządowej z USA z 2022 roku. Transakcja obejmuje 250 czołgów M1A2 SEPv3, a także w pełni zintegrowany pakiet wsparcia logistycznego i szkoleniowego o łącznej wartości 4,75 miliarda dolarów. Polska nabyła również 26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules, 17 mostów szturmowych M1074 JAB oraz amunicję.
Abramsy M1A2 SEPv3 są obecnie najnowocześniejszą wersją czołgów używaną przez siły zbrojne USA. Posiadają zaawansowane systemy zarządzania energią, nową elektronikę i pomocniczą jednostkę napędową APU, co redukuje zużycie paliwa podczas postoju. Są również wyposażone w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia CROWS z karabinem 12,7 mm, który zwiększa zdolności samoobronne bez narażania załogi.
Kluczowym elementem nowej dostawy są także 7 wozów M88A2 Hercules, które podnoszą ich całkowitą liczbę w polskim wojsku do 33 z 49 zamówionych. Pojazdy te są kluczowe dla operacyjności Abramsów, oferując możliwość holowania i wsparcia technicznego.
Zamówienie to jest częścią strategicznego planu modernizacji polskich sił zbrojnych. Docelowo polska armia będzie dysponować łącznie 366 czołgami rodziny Abrams, co znacząco zwiększy jej potencjał bojowy. W kontekście trwających globalnych napięć, Polska inwestuje także w rozwój krajowego zaplecza logistycznego i serwisowego, aby zapewnić długoterminową gotowość bojową pojazdów i ograniczyć zależność od międzynarodowych partnerów.








Dodaj komentarz