Czteromiesięczna przecena złota budzi wątpliwości co do stabilności finansowania zbrojeń przez Narodowy Bank Polski (NBP) z rezerw złota, co nazwano „polskim SAFE 0 proc.”. Pomysł prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego, wprowadzony w marcu jako alternatywa dla unijnego finansowania obronnego, nie zdobył poparcia rządowego i zniknął z debaty publicznej. Wraca jednak tematykę, gdy prezydent wyraził nadzieję na przyjęcie podobnego rozwiązania przez parlament, proponowanego w ramach ustawy Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Ostatnie spadki cen złota krytycznie wpłynęły na koncepcję tego, by zyski z rezerw banku centralnego finansowały zbrojenia. Choć cena złota spadła poniżej 4000 dolarów za uncję, co zmniejsza potencjalne zyski, prezydent i jego zwolennicy argumentują, że takie użycie rezerw złota mógłby być korzystne dla polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Historia pokazuje, że ceny złota bywają niestabilne, jak miało to miejsce w 2013 roku podczas wycofywania się Federal Reserve z łagodzenia ilościowego, co podniosło rentowność obligacji i zmniejszyło atrakcyjność złota.
Podobna sytuacja ma miejsce i teraz, gdzie niepewność co do przyszłej polityki Fed pod przewodnictwem Kevina Warsha wpływa na notowania złota. Wojna na Bliskim Wschodzie i towarzyszący jej wzrost cen ropy dodatkowo skomplikowały sytuację, powodując presję inflacyjną w USA. Eksperci z banków takich jak Deutsche Bank i Goldman Sachs sugerują, że stabilizacja stóp procentowych mogłaby pomóc w odbudowie cen złota do końca roku.
NBP, mimo tych trudności, nadal zwiększa ilość złota w swoich rezerwach, a jego sprzedaż w bieżącej sytuacji mogłaby tylko pogłębić przecenę.
Postawienie na „polski SAFE 0 proc.” jako główne źródło finansowania zbrojeń zawiera znaczną dozę niepewności, którą ekonomiści i analitycy dostrzegli w ramach dyskusji publicznych. Dyskusje te podkreślają dodatkowe koszty i ryzyko, związane z potencjalnym wpływem na stabilność finansową państwa, co czyni koncepcję mniej atrakcyjną niż unijna alternatywa.








Dodaj komentarz