Wstrząsające wyznania na temat funkcjonowania Szpitala Południowego w Warszawie ujrzały światło dzienne za sprawą dr. Emila Jędrzejewskiego. Były ordynator oddziału chirurgii oskarża kierownictwo placówki o poważne zaniedbania medyczne. Dr Jędrzejewski, występując w programie Kanału Zero, opisał łamanie procedur medycznych, w tym błędy przy intubacji prowadzące do śmierci pacjentów. W stosunku do 28-letniego lekarza Dawida Kacprzyka, zarzucił nieodpowiednie zarządzanie, co skutkowało niewystarczającą opieką nad pacjentami.
Wywiad ten wywołał natychmiastową reakcję wielu instytucji i osób publicznych. Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, zapowiedział złożenie wniosku o podjęcie czynności wyjaśniających przez Prokuratora Generalnego. Sam dr Jędrzejewski przyznał, że informował Trzaskowskiego o nieprawidłowościach, jednak zaledwie dwa miesiące później został zwolniony.
Dziennikarz Patryk Słowik z Zero.pl, który pierwszy przewodził śledztwu reporterskiemu w tej sprawie, podkreśla, że relacje na temat nieprawidłowości należy zweryfikować w drodze postępowania prokuratorskiego. Zwraca również uwagę na wysokie zarobki Kacprzyka, które osiągnął mimo braku specjalizacji.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział ponowne przejrzenie wszystkich spraw dot. zgonów w Szpitalu Południowym. Z kolei Naczelna Izba Lekarska zadeklarowała współpracę z prokuraturą w celu wyjaśnienia zarzutów. Jakub Kosikowski, rzecznik NIL, stwierdził, że będą one ściśle monitorowane przez pion odpowiedzialności zawodowej.
W związku z tymi doniesieniami, sprawa nabiera politycznego wymiaru, szczególnie w kontekście zbliżających się działań wyjaśniających. Jest wiec wysoce prawdopodobne, że opisywana sytuacja wpłynie nie tylko na reputację Szpitala Południowego, ale i szerzej na sposób zarządzania placówkami medycznymi w regionie.








Dodaj komentarz