Generał Christopher Donahue, dowódca armii USA w Europie i Afryce, opuści swoje stanowisko po zaledwie 18 miesiącach sprawowania funkcji. O decyzji poinformowała agencja Associated Press, powołując się na przedstawicieli amerykańskiej armii. Oficjalne ogłoszenie rezygnacji ma nastąpić 2 lipca. Generał, znany z dowodzenia operacjami specjalnymi, zasłynął jako ostatni amerykański żołnierz opuszczający Afganistan w 2021 roku.
Zmiana dowódcy odbywa się w kontekście możliwej degradacji dowództwa USA w Europie, które może stracić jedną z gwiazdek w hierarchii wojskowej. Decyzja ta jest postrzegana jako zmniejszenie znaczenia tego regionu w amerykańskiej polityce obronnej. Gen. Donahue był dotychczas kluczową postacią w koordynacji wsparcia militarnego dla Ukrainy w jej wojnie z Rosją, zyskując uznanie zarówno wśród amerykańskich żołnierzy, jak i ukraińskich mediów.
Zastąpić na stanowisku ma go jego obecny zastępca, generał dywizji Christopher Norrie. Jednakże decyzja o odejściu gen. Donahue budzi niepokój wśród kadry Pentagonu, która obawia się zarówno niepewności, jak i zmian w kierunku amerykańskiej polityki militarnej. Nieuwzględnione są również zarzuty polityczne związane z operacją wycofania wojsk z Afganistanu, które są wykorzystywane do krytyki administracji demokratów.
Obecnie sekretarz obrony, Pete Hegseth, planuje przeprowadzenie sześciomiesięcznego przeglądu amerykańskich sił w Europie. Proces ten ma na celu zwiększenie odpowiedzialności krajów europejskich za ich własne bezpieczeństwo. Takie podejście wpisuje się w szerszą strategię administracji USA, odpowiedzialność za bezpieczeństwo tego kontynentu ma bowiem w większym stopniu spoczywać na europejskich sojusznikach.








Dodaj komentarz