W wyniku ataku rosyjskich dronów na statki handlowe na Morzu Czarnym zginął członek załogi jednostki pod banderą Panama, a dwóch innych odniosło obrażenia, jak poinformował w mediach społecznościowych wicepremier Ukrainy, Ołeksij Kułeba. Podkreślił, że Rosja prowadzi wojnę przeciwko swobodzie żeglugi, międzynarodowemu handlowi i bezpieczeństwu żywnościowemu.
Kułeba wyraził współczucie rodzinie ofiary ataku oraz poinformował, że jeden z rannych jest w stanie ciężkim. Według jego słów, te incydenty są częścią szerszej strategii Rosji, której celem są cywilne załogi i infrastruktura morska istotna dla transportu humanitarnego i eksportowego.
Atakowi poddany został również statek pod banderą Saint Kitts i Nevis, na którym trzech członków załogi doznało lekkich obrażeń. Ta seria ataków ma, zdaniem wicepremiera, na celu zastraszenie i sparaliżowanie międzynarodowego handlu morskiego.
W ostatnich miesiącach nasilone działania zbrojne Rosji na Morzu Czarnym stały się regularnym zagrożeniem dla statków. Pod koniec maja rosyjska armia dokonała ataku na turecki statek handlowy zmierzający z obwodu odeskiego do Turcji, co spowodowało pożar i rany dwóch osób. Jednocześnie ostrzelane zostały trzy inne jednostki pod obcymi banderami.
Na początku czerwca agresja rosyjska dotknęła także dwa ukraińskie kutry Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa podczas ich misji humanitarnej w ukraińskim korytarzu morskim. Wicepremier Ukrainy apeluje, aby społeczność międzynarodowa uznała te działania za akty terroryzmu i wyraźnie je potępiła.
Kułeba ostrzegł, że świat nie może zaakceptować sytuacji, w której cywilni marynarze stają się celem broni, zachęcając tym samym do globalnej refleksji nad przyjętymi normami bezpieczeństwa na morzach. Jego apel podkreśla potrzebę wysokiej czujności międzynarodowych instytucji i utrzymania otwartej debaty na temat sposobów przeciwdziałania rosnącym zagrożeniom dla międzynarodowej żeglugi i handlu.







Dodaj komentarz