Rodzice 16-letniej Mai z Mławy zdecydowali się nie oglądać drastycznego nagrania z zabójstwa ich córki, które zostało zarejestrowane przez monitoring. Pani Sylwia, matka nastolatki, podkreśla, że nie ma zamiaru oglądać filmu, a adwokat rodziny, Wojciech Marek Kasprzyk, również odradza to bolesne doświadczenie.
Podejrzanym o dokonanie tej zbrodni jest 17-letni Bartosz G., kolega Mai. Pomimo zaprzeczeń chłopca i jego matki, śledczy dysponują mocnymi dowodami, w tym wspomnianym nagraniem, które zarejestrowało całe zajście w warsztacie należącym do rodziny Bartosza. Nagranie jest tak brutalne, że zaledwie nieliczni byli w stanie obejrzeć je do końca. Mecenas Kasprzyk podkreśla, że żaden rodzic nie powinien widzieć takiej krzywdy swojego dziecka.
Bartosz G. został zatrzymany w Grecji i ekstradowany do Polski, gdzie czeka na proces. Całe zdarzenie miało miejsce, gdy Maja wyszła z domu 23 kwietnia 2025 roku, z zamiarem szybkiego powrotu. Niestety, znaleziono ją martwą kilka dni później, zmasakrowane ciało odnaleziono w pobliżu dworca kolejowego.
Rodzice dziewczyny, mimo iż nie chcą oglądać nagrania, widzą w jego istnieniu jeden pozytywny aspekt – oskarżony nie zdoła przekonać, że nie był sprawcą. Pani Sylwia wyraża nadzieję, że materiał dowodowy pomoże w wymierzeniu sprawiedliwości.
Tragedia ta poruszyła opinię publiczną, ukazując jak brutalnym może być świat otaczający młodych ludzi. Zarówno rodzina, jak i śledczy liczą, że proces sądowy przyniesie wyczekiwane odpowiedzi i zakończy ten dramatyczny rozdział w sposób sprawiedliwy.








Dodaj komentarz