Atak na amerykańską bazę wojskową Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej stanowi poważny cios dla sił zbrojnych USA. W wyniku uderzenia zniszczony został strategiczny samolot E-3 Sentry, służący jako powietrzne centrum dowodzenia i obserwacji. Incydent miał miejsce 27 marca, kiedy to samolot typu AWACS został trafiony, co doprowadziło do ogromnych zniszczeń zwłaszcza w tylnej części maszyny, gdzie znajduje się kluczowa kopuła radarowa.
Publikowane w sieci zdjęcia pokazują skalę zniszczeń, w tym całkowicie uszkodzoną wieżę radarową, zawierającą crucialne dla systemu nawigacyjnego elementy, takie jak anteny systemu AN/APY-2. Dla Pentagonu strata tej klasy sprzętu, którego wartość według różnych szacunków sięga nawet miliarda dolarów, to poważny cios, który wpływa na zdolności operacyjne w regionie.
Liczba rannych żołnierzy początkowo była szacowana na 10, ale najnowsze doniesienia agencji Reuters mówią o 12 poszkodowanych, z czego dwóch odniosło bardzo poważne obrażenia. Film opublikowany przez Iran ukazuje użycie zarówno rakiet balistycznych na paliwo stałe, jak i ciekłe, co sugeruje skomplikowany charakter ataku.
To nie pierwszy przypadek, gdy amerykańska infrastruktura wojskowa staje się celem ataków w tym regionie. W trakcie niedawnych incydentów życie straciło 13 żołnierzy USA, a liczba rannych przekroczyła 300 od początku konfliktu, który nasilił się po 28 lutego.
Strata E-3 Sentry to nie tylko uderzenie finansowe, ale przede wszystkim strategiczne, mogące ograniczyć zdolności dowodzenia i kontroli operacji wojskowych w rejonie Bliskiego Wschodu, co komplikuje sytuację w regionie znanym z częstych napięć i konfliktów.








Dodaj komentarz