Przemysław Czarnek krytycznie o fotowoltaice i energetyce UE

Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, w rozmowie z „Super Expressem” skrytykował politykę energetyczną Unii Europejskiej. Stwierdził, że wysokie ceny energii zmusiły go do instalacji paneli fotowoltaicznych na dachu jego domu.

Czarnek w swoim wystąpieniu wskazał, że podatek ETS oraz brak stabilnych źródeł energii w Polsce zmuszają obywateli do inwestowania w odnawialne źródła energii (OZE). Były minister skrytykował Unijną politykę za narzucanie dekarbonizacji, utrudniającej korzystanie z krajowych zasobów węgla. Podkreślił, że OZE to rozwiązanie niestabilne, przynoszące jedynie ograniczone korzyści.

Jednocześnie na jaw wyszło, że Czarnek sam posiada panele fotowoltaiczne na domu. Przyznał, że ich koszt wyniósł 8100 zł, a oszczędności z ich użytkowania ocenił na około 1000 zł rocznie. Zastanawia się jednak nad ich trwałością i bezpieczeństwem, obawiając się ewentualnych usterek lub pożarów.

Pomimo krytyki OZE, Przemysław Czarnek uwypukla potrzebę powrotu do węgla jako kluczowego źródła energii w Polsce, podważając sensowność likwidacji 14 kopalń w trakcie rządów PiS. Jego wypowiedzi wywołały emocje i dyskusje na temat przyszłości polskiej energetyki w obliczu unijnych regulacji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*