Na szczycie Unii Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola wezwała przywódców do nasilonego wsparcia dla Ukrainy. Metsola, zaniepokojona intensyfikującymi się atakami Rosji, podkreśliła, że Europa nie może pozwolić sobie na zignorowanie sytuacji. Zaznaczyła wagę otwarcia dwóch nowych klastrów negocjacyjnych w procesie akcesji Ukrainy do UE, a także konieczność zaostrzenia sankcji wobec Rosji.
Metsola wskazała, że cywile na Ukrainie codziennie ponoszą ofiary, co wymaga zdecydowanej reakcji Europy, by pomóc prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu zakończyć wojnę. Premier Estonii Kristen Michal wystąpił z apelem o wstrzymanie wydawania wiz dla Rosjan, argumentując, że dochody z rosyjskich rafinerii i tzw. floty cieni finansują działania wojenne.
Dodając swoje stanowisko, premier Łotwy Andris Kulbergs oskarżył Rosję o ingerencję w proces brexitu, podkreślając, że Rosja wykorzystuje sztuczną inteligencję do rozsiewania propagandy, na co UE nie reaguje wystarczająco skutecznie. Kulbergs wyraził ubolewanie, że Wielka Brytania opuściła wspólnotę europejską wskutek manipulacji z zewnątrz.
W międzyczasie premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham oświadczył, że brytyjski wywiad ma dowody na rosyjską ingerencję w referendum brexitowe z 2016 roku, co potwierdza tezy łotewskiego premiera.
W świetle tych wydarzeń kluczowe staje się przyspieszenie procesu akcesji Ukrainy i Mołdawii do UE oraz dalsze umacnianie jedności europejskiej w obliczu rosnącej agresji Kremla.








Dodaj komentarz