Konfederacja, z Bartoszem Bocheńczakiem jako kandydatem na prezydenta Krakowa, zainaugurowała swoją kampanię wyborczą, obierając kurs na odwrócenie politycznego status quo w mieście. Krytykując dominację PiS-u i Platformy Obywatelskiej w polskiej polityce, Bocheńczak wyraził nadzieję na przyniesienie zmiany, podkreślając, że jego priorytetem jest odzyskanie przejrzystości i wpływu dla mieszkańców.
Na konferencji prasowej, w której udział wzięli także lider Konfederacji Sławomir Mentzen i wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, Bocheńczak zaznaczył, że Kraków potrzebuje świeżej wizji, wolnej od obecnego systemu układów i interesów politycznych. „Nie chcemy, aby nasze miasto stało się areną walk centralnych partii politycznych” – dodał, wzywając do skoncentrowania się na lokalnych sprawach.
Kandydat podkreślił, że obecny system utrudnia rozwój Krakowa, wskazując na potrzebę lepszej współpracy z uczelniami i inwestycji w technologie przyszłości, takie jak sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo czy medycyna.
Bocheńczak odniósł się także do problemu zatrudnienia w regionie oraz do rosnącego zadłużenia miasta, deklarując ograniczenie wydatków zaczynając od redukcji własnego wynagrodzenia. Jego celem minimum jest wejście do drugiej tury wyborów, co jak podkreśla, będzie wymagało pełnej mobilizacji i wsparcia obywateli.
Na pytanie o strategię na nadchodzące miesiące, Bocheńczak odpowiedział, że będzie kontynuować zwiększanie swojej rozpoznawalności korzystając z prekampanii, podobnie jak jego konkurenci. W obliczu niepewnej sytuacji politycznej i braku jasności co do daty wyborów, kandydat liczy na uczciwe zasady gry i przejrzystość w działaniach organów państwowych.
Odnosząc się do zagranicznych turystów w Krakowie, Bocheńczak zasugerował wprowadzenie opłaty turystycznej jako odpowiedniego sposobu rekompensaty dla miasta za ponoszone koszty związane z dużym napływem odwiedzających. Podkreślił także potrzebę regulacji krótkoterminowego najmu mieszkalnego, który często prowadzi do konfliktów z lokalnymi mieszkańcami.
Podsumowując, Bartosz Bocheńczak obiecał transparentność i uczciwość w swoich działaniach, podkreślając, że kluczową kwestią jest odzyskanie kontroli nad miastem z rąk obecnych elit politycznych.








Dodaj komentarz