Zanieczyszczenie powietrza stanowi obecnie poważny problem w wielu amerykańskich miastach, w tym w Nowym Jorku i New Jersey, gdzie dymy z pożarów lasów w Kanadzie znacząco pogarszają jakość powietrza. Władze zalecają mieszkańcom ograniczenie wychodzenia na zewnątrz oraz unikanie aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Tymczasem to właśnie w New Jersey odbędzie się finał mundialu, współorganizowanego przez USA, Kanadę i Meksyk.
Michael Petroni, ekspert ds. zanieczyszczenia powietrza, porównuje oddychanie powietrzem w Nowym Jorku do wypalenia dziesięciu papierosów dziennie, zwracając uwagę na groźne skutki zdrowotne, takie jak zwiększone ryzyko nowotworów i chorób serca. Z powodu złej jakości powietrza odwołano m.in. mecz MLS pomiędzy Chicago Fire a Vancouver Whitecaps.
Niechlubnym przykładem jest także konieczność zwiększenia liczby przerw na nawodnienie podczas meczu NWSL z udziałem Gotham CF i Washington Spirit, który odbył się mimo trudnych warunków atmosferycznych. Sytuacja ta pokazuje, jak kluczowe jest monitorowanie stanu powietrza dla zdrowia publicznego.
Na szczęście prognozy wskazują, że jakość powietrza zacznie się poprawiać w weekend, co zbiegnie się w czasie z planowanym na sobotę finałem mistrzostw świata. Zapowiadane opady deszczu mogą skutecznie przyczynić się do rozproszenia smogu, co pozwoli na bezproblemowe przeprowadzenie tej prestiżowej imprezy sportowej.








Dodaj komentarz