Cieśnina Bab al-Mandab to kluczowy punkt w światowej logistyce energetycznej, łączący Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Przez ten strategiczny szlak przepływa ropa z Arabii Saudyjskiej, która jest jednym z kluczowych producentów na rynku globalnym. Według tygodnika „Economist” przez Bab al-Mandab przepływa około 30% globalnego transportu kontenerowego oraz 10% światowego handlu drogą morską, w tym także 8-10% gazu i ropy.
Zdaniem analityków wzrastające napięcia między USA a Iranem mogą spowodować, że Teheran zdecyduje się na eskalację konfliktu, starając się wpłynąć na globalne dostawy surowców energetycznych. Iran, poprzez ruch Huti wspierany przez Teheran, dąży do uzyskania większego wpływu w regionie poprzez możliwość blokady kluczowych szlaków morskich. Przedstawiciel Hutich, Mohammed al-Farah, ostrzegał, że zamknięcie cieśniny mogłoby doprowadzić do wzrostu cen ropy do 200 dolarów za baryłkę, co byłoby ogromnym ciosem dla globalnej gospodarki.
Profesor Fawaz Gerges z London School of Economics podkreśla, że Iran gotów jest pokazać swoją siłę, zagrażając strategicznym przesmykom takim jak Bab al-Mandab i Ormuz. Agencja Reuters zwraca uwagę, że te cieśniny mogłyby stać się kluczowymi punktami w potencjalnym konflikcie między USA a Iranem.
Konflikty w regionie już powodują zakłócenia w ruchu morskim. Ataki Hutich na statki w regionie zmusiły przewoźników do wybierania dłuższych tras, co wpłynęło na zwiększenie kosztów transportu. Andreas Krieg z King’s College London określa blokadę Bab al-Mandab jako „opcję nuklearną”, która mogłaby być wykorzystana przez Iran w konfrontacyjnej eskalacji.
Jednocześnie eksperci ostrzegają, że zamknięcie cieśniny mogłoby sprowokować militarną odpowiedź ze strony USA i ich sojuszników. Abdulaziz Sager z Gulf Research Center podkreśla, że w krajach Zatoki Perskiej narasta przekonanie o wyczerpaniu się szans na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu. Może to prowadzić do szerszej destabilizacji regionu.
Tymczasem Iran pracuje nad ustawodawstwem dotyczącym bezpieczeństwa cieśniny Ormuz, co ma na celu zapewnienie sobie możliwości kontroli nad tym kluczowym szlakiem morskim. Teheran dąży do wykorzystania swojej pozycji do wywierania wpływu na kraje eksportujące i importujące ropę.
Napięta sytuacja w regionie Zatoki Perskiej i możliwość blokady cieśnin morskich mogą mieć dalekosiężne skutki gospodarcze dla globalnego handlu i cen energii. Światowe rynki z niepokojem obserwują rozwój wydarzeń, które mogą zdefiniować przyszłe relacje międzynarodowe w kontekście handlu surowcami energetycznymi.








Dodaj komentarz