Klub parlamentarny Centrum już niedługo oficjalnie stanie się partią polityczną. Współtworzący formację posłowie podkreślają, że od samego początku planowali taki krok. W nadchodzącą niedzielę mają zostać zrealizowane ostatnie formalności związane z transformacją. Centrum, kierowane przez minister klimatu Paulinę Hennig-Kloskę, ma na celu przyciągnięcie wyborców o poglądach centrowych i liberalnych.
Posłowie klubu Centrum utworzyli go w lutym po opuszczeniu partii Polska 2050. Był to efekt wewnętrznych tarć, które nasiliły się po wygranych wyborach partyjnych Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Obecnie Centrum liczy 15 parlamentarzystów i zamierza wziąć udział w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Kluczowym elementem dla nowej partii ma być atrakcyjny program. Centrum koncentruje się na budowie struktur opartych na stowarzyszeniu, które jest już silnie zakorzenione w województwach. Nowa formacja chce przyciągać osoby, które nie są związane z żadnymi partiami oraz tych, którzy są rozczarowani dotychczasowymi opcjami politycznymi, takimi jak Koalicja Obywatelska czy Polska 2050.
19 września zaplanowano konwencję programu partii, podczas której odbędzie się oficjalne ogłoszenie powstania Centrum jako partii politycznej. Wśród priorytetów wymieniane są kwestie gospodarcze, wsparcie dla przedsiębiorców oraz zielone inicjatywy, podkreślane przez minister Hennig-Kloskę.
Kto stanie na czele nowej partii, zadecydują wewnętrzne wybory. Głównymi kandydatami są europarlamentarzysta Michał Kobosko oraz minister Paulina Hennig-Kloska. Wbrew wcześniejszym spekulacjom, Ryszard Petru, członek klubu parlamentarnego Centrum, nie wejdzie do nowej partii, ponieważ pracuje nad utworzeniem własnego ugrupowania.
Centrum ambicjonalnie dąży do stania się silnym graczem na scenie politycznej, przyciągając wyborców poszukujących „trzeciej drogi”. Dalsze kroki rozwoju partii będą obserwowane z dużym zainteresowaniem, szczególnie w kontekście nadchodzących wyborów parlamentarnych. Jakie efekty przyniosą te działania, pokaże czas.








Dodaj komentarz