Tadżykistan Szuka Nowych Źródeł Paliwa w Obliczu Kryzysu Rosyjskiego

Tadżykistan znalazł się w trudnej sytuacji energetycznej, mając zapasy paliwa jedynie na około 60 dni. O takim stanie rzeczy poinformował minister energii Daler Juma, który podkreślił, że kraj prowadzi rozmowy z innymi państwami w celu zorganizowania kolejnych dostaw. Problemy Duszanbe są ściśle powiązane z sytuacją paliwową Rosji, gdzie ukraińskie ataki dronów na rafinerie doprowadziły do poważnych zakłóceń produkcji.

Mimo kontynuacji eksportu niektórych produktów naftowych z Rosji do Tadżykistanu, Juma przyznał, że sprowadzanie paliwa napotyka na trudności. Rosja, wskutek ukraińskich nalotów, wstrzymała eksport oleju napędowego, co wpłynęło na dostawy do Tadżykistanu.

Minister ujawnił, że kraj czynnie współpracuje z Kazachstanem, Turkmenistanem, Irakiem, Iranem i Białorusią, próbując zabezpieczyć potrzebne zasoby energetyczne. Tadżykistan, kraj graniczący z Chinami i Afganistanem, jest zależny od dostaw z Rosji, z którą łączą go bliskie więzi gospodarcze, polityczne i militarne.

Niedawne decyzje Moskwy o wstrzymaniu eksportu wynikają z dramatycznego spadku produkcji i eskalacji ukraińskich ataków. Efektem jest wzrost cen paliw w całej Azji Środkowej, powodujący kryzys podaży.

Podobne problemy dotknęły również Kirgistan, sąsiada Tadżykistanu, który zawarł nowe porozumienia z Białorusią i Chinami w sprawie dostaw paliwa. Takie działania mają na celu zminimalizowanie skutków rosyjskiego kryzysu naftowego, który odczuwalny jest w wielu regionach Azji Środkowej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*