Ekwadorskie organizacje praw człowieka CDH i CEPAM, reprezentujące rodzinę Moniki Silvy Koniuszek, złożyły do prokuratury wniosek o przesłuchanie ministra spraw wewnętrznych Johna Reimberga w związku ze śledztwem dotyczącym jej tajemniczej śmierci. Minister już 9 czerwca, dzień po odnalezieniu ciała Silvy w jej domu w prowincji Santa Elena, wskazywał na samobójstwo, zanim przeprowadzono sekcję. Swoje oświadczenie opierał na raporcie policyjnym i zeznaniach partnera zmarłej. Jednak według organizacji wyniki autopsji sugerują, że Silva padła ofiarą zabójstwa. CDH i CEPAM naciskają na przeprowadzenie kompleksowego śledztwa, które objęłoby również ewentualne motywy polityczne oraz przemoc domową. Chcą przesłuchania osób z otoczenia Silvy, jak również przyjęcia dobrowolnych zeznań od osób wskazanych w jej doniesieniach dotyczących korupcji i gróźb. Silva była znana z nagłaśniania nieprawidłowości w handlu ziemią, które łączono z wpływowymi postaciami politycznymi i biznesowymi, w tym z parlamentarzystą Otto Verą, ministrą pracy Cynthią Gellibert i byłym szefem parlamentu Nielsem Olsenem. W kwietniu złożyła też ustalenia w ambasadzie USA dotyczące związanej z handlem narkotykami tak zwanej afery Sunshine. Szybkie i niezależne śledztwo wsparły międzynarodowe organizacje, jak delegatura Unii Europejskiej w Ekwadorze oraz Międzyamerykańska Komisja ds. Praw Człowieka. Specjalna sprawozdawczyni ONZ, Andrea Bolanos, wzywa do ochrony obrońców praw człowieka. Czy sprawiedliwość w przypadku Moniki Silvy zostanie osiągnięta? To pytanie pozostaje nadal bez odpowiedzi.








Dodaj komentarz