Volkswagen planuje masowe redukcje miejsc pracy i zamknięcia fabryk

Zgodnie z piątkowymi doniesieniami „Manager Magazin”, Volkswagen planuje znaczące redukcje zatrudnienia, które mogą dotknąć nawet 100 tysięcy pracowników na całym świecie. Te drastyczne kroki mają obejmować również zamknięcie kilku zakładów produkcyjnych w Niemczech, w tym w Hanowerze, Zwickau, Emden oraz fabryki Audi w Neckarsulm.

Obecnie Volkswagen zatrudnia około 663 tysięcy osób globalnie, jednak wyniki finansowe koncernu za ostatni rok wskazują na spadek zysku netto o blisko 50%. To skłoniło firmę do wcześniejszego ogłoszenia planów redukcji 50 tysięcy miejsc pracy do 2030 roku, w tym 35 tysięcy w Niemczech do końca 2024 roku. Volkswagen nie potwierdził najnowszych doniesień o możliwych większych zwolnieniach, choć zaznacza, że firma znajduje się w fazie poważnych zmian.

Rzecznik prasowy Volkswagena przekazał, że w ciągu ostatnich miesięcy koncern intensywnie pracował nad planem przyszłościowym, który zakłada reorganizację działalności. Prezes firmy, Oliver Blume, podkreślił w wywiadzie dla „Manager Magazin”, że Volkswagen będzie musiał dostosować swoje plany produkcyjne do nowej rzeczywistości rynkowej, uwzględniając zmiany geopolityczne oraz ekonomiczne, takie jak amerykańskie cła czy rosnąca konkurencja w Chinach.

Blume wskazał, że cele dotyczące wielkości produkcji muszą zostać zrewidowane w związku z obecną sytuacją. W Chinach moce produkcyjne już zmniejszono o milion pojazdów, a w Europie planuje się ograniczenie o kolejny milion do 2028 roku, co dotyczy głównie marek Volkswagen i Audi. Zamiast planowanych ponad dwunastu milionów samochodów rocznie, firma obniży produkcję do dziewięciu milionów.

Blume podkreślił, że długoterminowo nadwyżki produkcyjne są nieopłacalne dla koncernu, który teraz koncentruje się na dostosowaniu się do nowych wyzwań rynkowych. Decyzje te mogą nieść znaczące konsekwencje dla rynku pracy oraz gospodarki, zwłaszcza w krajach o dużym udziale produkcji motoryzacyjnej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*