Rosja zmaga się z poważnym kryzysem paliwowym, który stopniowo rozprzestrzenił się z Krymu na inne regiony kraju, w tym Moskwę i Zabajkał. Sytuacja jest szczególnie trudna w Zabajkalu, gdzie wprowadzono drastyczne ograniczenia w dostępie do paliwa, pozwalając na zakup jedynie 15 litrów na pojazd tygodniowo. Kolejki na stacjach paliw na Krymie sięgają trzech kilometrów, a przed Mostem Krymskim powstał zator długości 30 kilometrów z pojazdów próbujących opuścić półwysep. To tylko początek problemów na Krymie – brakuje tam również prądu oraz dostępu do internetu. Okupacyjne władze wprowadziły stan wyjątkowy w całej Republice Krymu i Sewastopolu, a ewakuacja rosyjskich jednostek wojskowych jest w toku. Problemy z zaopatrzeniem to jednak nie jedyne wyzwanie, przed którym stoi Rosja. Moskwa odpiera zarzuty dotyczące rzekomego porozumienia osiągniętego z USA na Alasce w sierpniu 2025 r. Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, stanowczo zaprzecza tym doniesieniom, podkreślając, że przedstawiona przez Moskwę propozycja nie spotkała się z aprobatą. W Rosji narasta również opór wobec mobilizacji. W Penza, pracownicy fabryki cukru przegonili wojskowych rekruterów, co świadczy o rosnącej niechęci społeczeństwa do dalszego udziału w konflikcie. Obawy te odzwierciedlają spadek tempa rekrutacji wojskowej o jedną trzecią w 2026 roku. W międzyczasie, w ramach ostatniej wymiany jeńców wojennych, na Ukrainę powróciło 160 żołnierzy, którym udało się opuścić rosyjską niewolę. Ich historia wzbudza nadzieję na lepsze jutro w obliczu trwających konfliktów. Wydarzenia te rzucają nowe światło na skomplikowaną sytuację Rosji i jej geopolityczne zmagania na arenie międzynarodowej.








Dodaj komentarz