Odbudowa Ukrainy po zniszczeniach wojennych, których doświadczył kraj w ostatnich latach, stanowi jedno z największych wyzwań finansowych XXI wieku. Jak ujawnił w Gdańsku Ajay Banga, prezes Banku Światowego, Ukraina potrzebuje ponad 580 miliardów dolarów na odbudowę w ciągu najbliższej dekady. Ta ogromna suma podkreśla skalę zadania stojącego przed społecznością międzynarodową i samą Ukrainą. Gdańsk stał się miejscem dwudniowej Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026), gdzie liderzy światowi i przedstawiciele instytucji finansowych debatowali nad możliwymi drogami odbudowy kraju, który wciąż zmaga się ze skutkami rosyjskiej agresji. Ajay Banga podkreślił, że obecne potrzeby Ukrainy są bezprecedensowe. W kontekście tej konferencji, Bank Światowy rozpoczął już działania zmierzające do pozyskania 2 miliardów dolarów w ramach programu SPUR 2.0 – Specjalnego Programu Odbudowy Ukrainy, co w połączeniu z europejskimi partnerstwami pozwoli na zapewnienie łącznego finansowania w wysokości 6 miliardów dolarów. Podczas konferencji Ajay Banga nie ukrywał, że zaangażowanie sektora prywatnego jest niezbędne do sukcesu odbudowy. Podkreślił, że sektor ten nie będzie skuteczny bez praworządności i odpowiednich reform, w tym kluczowych zmian w sektorze energetycznym. Konieczna może okazać się prywatyzacja i tworzenie specjalnych funduszy inwestycyjnych, które stymulują inwestycje. Banga podsumował, że ostateczny kształt odbudowy powinien leżeć w rękach Ukraińców, którzy sami muszą zdecydować o swojej przyszłości. Takie podejście nawiązywałoby do doświadczeń Polski, która również musiała podjąć trudne decyzje w przeszłości. Program SPUR 2.0 jest częścią Międzynarodowego Stowarzyszenia Rozwoju (IDA) i ma na celu nie tylko odbudowę infrastruktury, ale także wsparcie sektora prywatnego Ukrainy, co stworzy warunki do trwałego wzrostu gospodarczego. Konferencje URC, takie jak ta w Gdańsku, mają na celu budowanie międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy, a także znalezienie sposobów na finansowanie odbudowy i stymulowanie inwestycji w gospodarkę tego kraju.








Dodaj komentarz