Mistrzostwa świata to wyjątkowe święto dla kibiców, które odbywa się raz na cztery lata. To czas, kiedy mogą oni cieszyć się obecnością najlepszych piłkarzy w jednym miejscu. Dla wielu krajów, takich jak Norwegia czy Szkocja, jest to wyjątkowa okazja, gdyż ich reprezentacje rzadko pojawiają się na dużych imprezach piłkarskich.
Z Norwegii, która na swój kolejny mundial czekała aż 28 lat, przybywa do USA barwna grupa kibiców ubrana w czerwone koszulki. Świętują oni na stadionach w wyjątkowy sposób – po zwycięstwie 3:2 nad Senegalem czekali na swoich piłkarzy, aby wspólnie z nimi rozpocząć rytualne „wiosłowanie” na murawie. Kierował nimi kapitan drużyny, Martin Ødegaard, uderzając w bęben. Norwescy kibice zaskarbili sobie również uwagę dzięki występom na Times Square oraz uczestnictwu w popularnych programach telewizyjnych.
Tradycja wikingów jest nawiązaniem, które przypomina podobne zachowanie Islandczyków, kiedy to klaskali z piłkarzami na stadionach. Każda nacja ma swoje sposoby na okazywanie pasji – Holendrzy, na przykład, maszerują ulicami amerykańskich miast w pomarańczowych strojach, śpiewając i bawiąc się przy rytmach techno.
Równie barwne są eskapady Szkotów, których obecność w USA jest mocno zauważalna przez lokalne bary, gdzie świętują swoją piłkarską obecność. Legendarna jest ich umiejętność „opróżniania” lokalnych piwnic z piwa, co pozostaje zabawnym anegdotycznym faktem wspominanym przez mieszkańców.
Nie można pominąć kibiców z Afryki, którzy również dodają kolorytu mistrzostwom. Lumumba Vea, kongijski kibic, mimo trudności związanych z epidemią wirusa Ebola, pokazuje się podczas meczów w kolorowym garniturze, nawiązując do postaci Patrice’a Lumumby jako hołd dla dziedzictwa swojego kraju.
Chociaż Polacy nie uczestniczą w tym święcie, można sobie wyobrazić, jak biało-czerwoni kibice wspólnie z Polonią w Ameryce Północnej mogliby stworzyć niezapomniane widowisko. Brak Polski na mundialu pozostawia jednak odrobinę goryczy, zwłaszcza zważywszy na pasję i zaangażowanie, które polscy kibice potrafią wnieść na takie wydarzenia.








Dodaj komentarz