Podczas konferencji prasowej minister energii Miłosz Motyka ogłosił kluczowe zmiany dotyczące udziału polskiego przemysłu w budowie elektrowni jądrowych. Zgodnie z aktualizacją dokumentu, lokalny udział w budowie pierwszego bloku elektrowni ma wynosić minimum 40 proc., a w kolejnych etapach wzrośnie do co najmniej 70 proc. To oznacza konieczność budowy całego łańcucha dostaw w kraju.
Aktualizacja dokumentu ożywia również dyskusję na temat lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej. Preferowane lokalizacje to Bełchatów i Konin, z Kozienicami i Połańcem jako możliwymi alternatywami. W pierwszym etapie rozmów z potencjalnymi partnerami projektowymi zakończono negocjacje, a wybór partnera i technologii jest planowany na 2027 rok. Ostateczna decyzja o lokalizacji zapadnie w 2028 roku, a pierwsza moc ma być dostępna pod koniec następnej dekady, poinformował Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
Zaktualizowany Program Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) zakłada budowę od 6 do 9 GW mocy w reaktorach jądrowych. Budowa pierwszej elektrowni w gminie Choczewo rozpocznie się w 2028 roku, a jej komercyjna eksploatacja ruszy w 2036 roku. Dla drugiej elektrowni wstępny termin rozpoczęcia budowy to 2032 rok, z planowaną eksploatacją od 2040 roku.
Za koordynację prac nad drugą elektrownią będą odpowiadały Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), z istotnym wsparciem ze strony PGE, szczególnie w zakresie analiz technicznych i lokalizacyjnych. Ministerstwo energii nie przewiduje jednak istotnego udziału inwestorskiego PGE. Zaktualizowany PPEJ oczekuje na zatwierdzenie przez komitety rządowe, a planowane przyjęcie przez rząd ma nastąpić jeszcze w lipcu.
W ciągu kilku najbliższych tygodni ma zostać zaprezentowana oddzielna mapa drogowa dotycząca Małych Reaktorów Modułowych (SMR). Szczegóły tego dokumentu, w tym możliwe formy wsparcia państwa, takie jak kontrakty różnicowe, zostaną przedstawione pod koniec miesiąca, dodał Wrochna.








Dodaj komentarz