Trudne powroty uchodźców: wyzwania globalnej społeczności

Powroty uchodźców, które są niebezpieczne lub wymuszone, mogą prowadzić do kolejnych fal przesiedleń. Ten problem poruszył w Genewie Barham Salih, wysoki komisarz ONZ ds. uchodźców, przypominając o swoich doświadczeniach jako osoby, która musiała uciekać z Iraku. Nowy raport UNHCR pokazuje, że pod koniec 2025 roku na świecie było około 41,6 mln uchodźców i niemal 70 mln osób przesiedlonych wewnętrznie.

Według amerykańskiego dziennika „The New York Times”, w 2025 roku do domów powróciło 14,7 mln uchodźców i osób przesiedlonych, co stanowi wzrost o połowę w porównaniu z rokiem 2024. Był to drugi najwyższy wynik od czasu rozpoczęcia prowadzenia takich statystyk ponad 50 lat temu. Ponad milion Syryjczyków powróciło do kraju po upadku reżimu Baszara al-Asada, a dwa miliony Afgańczyków wróciło do Afganistanu z Pakistanu i Iranu, gdzie zostali zmuszeni do opuszczenia.

David Miliband, prezes International Rescue Committee, podkreślił, że te liczby odzwierciedlają cierpienie na historyczną skalę, a ludzie wracają do krajów pogrążonych w kryzysie, często bez wyboru. ONZ zwraca uwagę, że konflikty zbrojne ciągle powodują masowe przesiedlenia. Wojna domowa w Sudanie w 2025 roku doprowadziła do przesiedlenia ponad 9 mln ludzi. Z kolei wojna amerykańsko-izraelska z Iranem zmusiła do opuszczenia domów 3,2 mln Irańczyków, a działania wojenne Izraela w Libanie przesiedliły ponad milion mieszkańców.

Niepokój budzi również los milionów ludzi pozostających przez lata na uchodźstwie. W 2025 roku siedmiu na dziesięciu uchodźców przebywało poza ojczyzną co najmniej pięć lat, a wielu z nich żyło w trudnych warunkach w obozach w ubogich krajach. UNHCR planuje zmniejszenie liczby osób w długotrwałym przesiedleniu, ale ostrzega przed rosnącą przepaścią między potrzebą przesiedlenia a gotowością rządów do przyjmowania uchodźców. W 2025 roku tylko 81 tys. osób przyjęto w ramach programów przesiedleńczych, podczas gdy rok wcześniej było to 188 tys.

Salih podkreślił: „Każda niebezpieczna przeprawa przez morze i każda śmierć na pustyni świadczą o porażce społeczności międzynarodowej, która nie zapewniła bezpiecznych i legalnych dróg tym, którzy nie mają innego wyjścia”. Ta sytuacja wymaga pilnej interwencji międzynarodowej i wprowadzenia rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo oraz godne warunki życia dla osób zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*