Iskry przed prokuraturą: Awaria samochodu Jarosława Kaczyńskiego

Przed budynkiem Prokuratury Okręgowej w Warszawie doszło do niecodziennego incydentu z udziałem samochodu lidera Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego. W momencie, gdy prezes PiS przebywał na przesłuchaniu w sprawie słynnej afery „dwóch wież”, jego kierowca napotkał problemy techniczne z uruchomieniem pojazdu.

Przez blisko cztery godziny auto stało przed budynkiem w stanie gotowości, co mogło osłabić jego akumulator. Szofer, przygotowany na takie ewentualności, miał przy sobie kable rozruchowe i od razu podjął próbę przywrócenia pojazdu do sprawności.

Pomoc zapewniona przez ochronę prezesa PiS okazała się nieoceniona, gdy ochrona sprowadziła drugi samochód, z którego miano zasilić akumulator pierwszego. Jednak podczas podłączania kabli doszło do pomyłki – przewody zostały podłączone odwrotnie, co spowodowało iskrzenie spod maski samochodu.

Na szczęście sytuację udało się szybko opanować, a samochód Kaczyńskiego został za chwilę uruchomiony. Pomimo nerwowych chwil, cała scena zakończyła się bez poważnych konsekwencji, przyciągając jednak uwagę obserwatorów zgromadzonych przed prokuraturą.

Obecność Jarosława Kaczyńskiego w prokuraturze była związana z jego rolą świadka w trwającym śledztwie dotyczącym „dwóch wież”. Na przesłuchaniu obecni byli także Roman Giertych i Jacek Dubois, pełnomocnicy pokrzywdzonego.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*