Sektor handlowy w Polsce notuje spadek, ale utrzymuje sprzedaż na stabilnym poziomie

Subindeks Barometru EFL dla sektora handlowego małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) na drugi kwartał 2026 roku wyniósł 49 punktów, co oznacza spadek o 4,4 punktu w porównaniu z poprzednim kwartałem. Po dwóch dobrych odczytach, sektor handlowy znalazł się poniżej progu ograniczonego rozwoju, co widoczne jest we wszystkich analizowanych obszarach.

Największe spadki dotyczą sprzedaży i inwestycji. Obecnie tylko 18% firm handlowych przewiduje wzrost obrotów, w porównaniu do 25% w pierwszym kwartale. O wiele ostrożniej przedsiębiorcy podchodzą do inwestycji – zaledwie 7% planuje ich zwiększenie, podczas gdy 36% zapowiada redukcję nakładów.

Koniec roku 2025 i początek 2026 roku były dla sektora handlu wyjątkowo silne, lecz najnowszy odczyt spadł do 49 pkt, co oznacza zejście poniżej progu ograniczonego rozwoju, ustalonego w Barometrze EFL na poziomie 50 pkt. Wskaźnik odzwierciedla cztery kluczowe obszary: sprzedaż, inwestycje w środki trwałe, płynność finansową i zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne.

Prognozy sprzedażowe pozostają najmocniejszym elementem. Choć spadek optymizmu widać w liczbach, handel to jedyny sektor, w którym żaden z przedsiębiorców nie przewiduje spadku sprzedaży. Mimo to pogorszenie kondycji finansowej jest widoczne. Poprawy w płynności spodziewa się tylko 11% firm, w porównaniu z 25% w pierwszym kwartale.

W wyniku tego, główny indeks Barometru EFL dla całego sektora MŚP spadł do 47,7 pkt. To wynik poniżej 50 pkt, co sugeruje warunki mniej sprzyjające rozwojowi. Zauważalna jest szczególna ostrożność w obszarze inwestycji – zaledwie 7% przedsiębiorców planuje zwiększenie nakładów, podczas gdy w poprzednim kwartale było to 13%. Równocześnie maleje zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne.

Jedynie 1% firm wyraża chęć sięgnięcia po dodatkowe środki, co jest znaczącym spadkiem w porównaniu z 7% w poprzednim kwartale. Eksperci z EFL podkreślają, że mimo spadku subindeksu handel nie doświadcza gwałtownego kryzysu. Prognozy sprzedaży wciąż są jednymi z najlepszych, a przedsiębiorcy utrzymują kontrolę nad kosztami i zobowiązaniami.

– Handel przeszedł przez dwa bardzo dobre kwartały, więc obecny spadek subindeksu warto czytać jako wyhamowanie wcześniejszego optymizmu. Prognozy sprzedaży pozostają solidne, a przedsiębiorcy nie zakładają spadków obrotów – komentuje Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży w Carefleet z Grupy EFL.

Podsumowując, sektor handlowy w Polsce, mimo spadającej aktywności inwestycyjnej, nadal trzyma się na nogach dzięki stabilnym prognozom sprzedaży, co sugeruje utrzymanie popytu przy jednoczesnym ograniczaniu ryzyka inwestycyjnego.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*