Tysiące Polaków stoją przed zaskakującą sytuacją, gdy ZUS uznaje, że nigdy nie powinni podlegać ubezpieczeniom społecznym. W rezultacie tracą oni setki tysięcy złotych zgromadzonych na kontach emerytalnych. Dane z ZUS, uzyskane na podstawie informacji publicznej, wskazują na niemal 1900 decyzji w latach 2020-2025 dotyczących niepodlegania ubezpieczeniom z tytułu pracy we własnej spółce.
Wzrost liczby takich decyzji zbiegł się z wprowadzeniem Polskiego Ładu. Po kontrolach ZUS może orzec, że osoba nie była uprawniona do ubezpieczeń, mimo regularnego opłacania składek. Skutkuje to cofnięciem prawa do ubezpieczenia nawet za okresy sprzed dekad.
Problem najczęściej dotyczy wspólników spółek z o.o., zatrudnionych na umowach o pracę we własnych firmach. Jednak konsekwencje odczuwają również osoby z różnymi formami zatrudnienia. Największą kontrowersją jest rozliczanie składek po zakwestionowaniu ubezpieczenia – ZUS uznaje składki za nienależne, a przepisy od 2022 roku ograniczają zwrot do pięciu lat. Oznacza to utratę wcześniejszych wpłat, które mogą sięgać od 100 tys. do 1 mln zł.
Rzecznik Praw Obywatelskich, Marcin Wiącek, zwrócił uwagę na możliwe naruszenia konstytucyjnych praw obywateli, zwłaszcza zasad zaufania do państwa. Krytykę budzi zwłaszcza koncepcja „wspólnika iluzorycznego”, która pozwala ZUS uznać spółkę za jednoosobową i kwestionować ubezpieczenie wspólnika. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad zmianami przepisów. Według informacji ma być wprowadzone obowiązkowe informowanie o nadpłatach, z możliwością zwrotu nadpłaconych składek za ostatnie pięć lat.








Dodaj komentarz