W trakcie ostatniego spotkania unijnych ministrów ds. transportu, które miało burzliwy przebieg, głównym tematem były rekompensaty dla pasażerów za opóźnione loty. Głos w tej sprawie zabrał polski minister infrastruktury, Dariusz Klimczak, który podkreślił potrzebę zmian w aktualnych przepisach unijnych. Polska postuluje wydłużenie progu czasu oczekiwania na odszkodowanie z obecnych 3 do 4 godzin dla lotów europejskich oraz nawet 6 godzin dla rejsów długodystansowych.
Klimczak zaznaczył, że zmiany te są konieczne, aby ustabilizować sytuację finansową linii lotniczych, w tym narodowego przewoźnika. Minister podkreślił, że nowe przepisy zapobiegną ewentualnym podwyżkom cen biletów, które mogłyby być efektem rosnących kosztów rekompensat.
Obecne regulacje unijne przewidują odszkodowanie w wysokości 250-600 euro dla pasażerów, których loty uległy opóźnieniu powyżej 3 godzin. Propozycje zmiany tych przepisów spotkały się jednak z oporem ze strony Parlamentu Europejskiego oraz organizacji konsumenckich, które stawiają na utrzymanie dotychczasowych standardów ochrony pasażerów.
Stanowisko Polski jest kontynuacją polityki wypracowanej podczas polskiej prezydencji w UE, gdy doszło do odblokowania zamrożonych od lat przepisów i osiągnięcia kompromisu w sprawie rekompensat.
Minister Klimczak podkreślił, że nowe podejście jest nie tylko w interesie linii lotniczych, ale również pasażerów, którzy unikną wyższych cen biletów. Wyraził też nadzieję, że unijny kompromis zostanie osiągnięty przed 15 czerwca, wskazując, że dalsze działania leżą teraz po stronie Parlamentu Europejskiego. Zdaniem Klimczaka, unijni ministrowie wykazali się już znaczną elastycznością w tej kwestii.








Dodaj komentarz