Graffiti na gdańskiej Morenie: mieszkańcy apelują o pomoc w złapaniu wandala

Na gdańskiej Morenie w jednej nocy pojawiły się liczne graffiti, które zszokowały mieszkańców. Nieznany sprawca zdewastował elewacje budynków mieszkalnych, klatki schodowe, wiaty śmietnikowe, lokale usługowe, a nawet przystanek autobusowy. Napisy w barwnej formie, choć pełne błędów ortograficznych, oddają emocje i wyznania skierowane do tajemniczych osób określonych jako 'Goha’ i 'Kacha’.

O incydencie poinformowała Spółdzielnia Mieszkaniowa 'Morena’, która za pośrednictwem mediów społecznościowych wyraziła oburzenie i żal z powodu zniszczenia wspólnej przestrzeni. Zdaniem przedstawicieli spółdzielni, skala zniszczeń przekłada się na koszty napraw, które mogą sięgnąć kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Na jednym z miejsc dewastacji odnaleziono bluzę i czapkę, które mogą należeć do sprawcy i stanowić kluczowy trop w śledztwie. Zdjęcia tych przedmiotów opublikowano licząc na pomoc mieszkańców osiedla w identyfikacji ich właściciela.

Spółdzielnia apeluje do wszystkich świadków wydarzeń posiadających jakiekolwiek informacje, ze szczególnym uwzględnieniem nagrań z kamer samochodowych, o kontakt z władzami osiedla lub policją. Podkreślają, że każde wsparcie może przyczynić się do ustalenia tożsamości wandala, ponieważ tego rodzaju zniszczenia nie mogą pozostać bezkarne.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*