Nocny atak ukraiński na rafinerię ropy w Saratowie oraz magazyn paliwa w obwodzie rostowskim to kolejny etap w nasilającym się konflikcie. Wołodymyr Zełenski informuje, że działania Rosji coraz częściej uderzają w cele cywilne na Ukrainie. Jednocześnie podkreśla, że Ukraina otrzymała od partnerów nowe wsparcie militarne, które ma wspomóc obronę przed nieustającymi atakami.
Wybuchy w Saratowie i pożar w obwodzie rostowskim są efektem uderzeń, do których przyznała się ukraińska armia. Gubernator obwodu Jurij Ślusar informuje o ewakuacji mieszkańców i działaniach gaśniczych na miejscu zdarzenia.
Zełenski, podsumowując miniony tydzień, podał, że w tym czasie Rosja wystrzeliła tysiące dronów, kierowanych bomb i pocisków różnego typu, celując głównie w infrastrukturę cywilną, co znacząco wpływa na bezpieczeństwo i codzienne życie Ukraińców.
W odpowiedzi na te działania Ukraina umacnia swoją obronę. Nowe wyrzutnie IRIS-T dostarczone od Niemiec mają odegrać kluczową rolę w ochronie cywilów. Kijów nawiązał również współpracę ze Szwecją w sprawie przekazania myśliwców Gripen, co ma nie tylko wzmocnić obronę powietrzną Ukrainy, ale również poprawić jej zdolności kontratakujące.
Zełenski podkreśla, że Ukraina nadal potrzebuje wsparcia w postaci pocisków do systemów obrony powietrznej, szczególnie w kontekście zagrożenia ze strony pocisków balistycznych. Prezydent wyraził nadzieję na dalszą pomoc ze strony Stanów Zjednoczonych i partnerów europejskich, co ma kluczowe znaczenie dla utrzymania odporności kraju wobec rosyjskich ataków. Wzmocnienie obrony powietrznej ma być jednym z priorytetów, który zabezpieczy ludność przed dalszymi zagrożeniami.








Dodaj komentarz