Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Marcin Kierwiński, poinformował o zatrzymaniu trzech osób związanych z serią fałszywych alarmów. Incydenty te obejmują między innymi zgłoszenia w mieszkaniu matki prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku, na posesji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz w siedzibie Telewizji Republika.
Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez 'Rzeczpospolitą’, fałszywe zgłoszenia często dotyczyły sytuacji zagrożenia życia, jak na przykład informacje o bliżej niezidentyfikowanym chłopaku planującym samobójstwo przez odkręcenie butli z gazem. Wygląda na to, że sprawca mógł mieć dostęp do informacji o pracy służb ratunkowych lub uważnie obserwował ich działania.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, Karolina Staros, przekazała, że jeden z podejrzanych usłyszał zarzuty udziału w dwóch takich incydentach, dotyczących ataku na TV Republika oraz zgłoszenia dotyczącego posesji Jarosława Kaczyńskiego. Incydent związany z mieszkaniem matki prezydenta Nawrockiego jest nadal badany.
Śledztwo wykazało, że fałszywe alarmy miały często charakter kaskadowy, a grupy przestępcze komunikowały się za pośrednictwem platform internetowych. Podejrzani, mimo że nie znali się osobiście, działali wspólnie.
Pierwszego z podejrzanych zatrzymano 20 maja. Mężczyzna odpowiada za wywoływanie fałszywych alarmów do kilkudziesięciu jednostek publicznych. Kolejny zatrzymany, ujęty 24 maja, miał kierować grupą i brać udział w licznych nieprawdziwych zgłoszeniach. Obie te osoby złożyły wyjaśnienia, a jedna z nich częściowo przyznała się do winy.
Ministerialne śledztwo wciąż trwa i ma na celu ustalenie tożsamości pozostałych zaangażowanych osób. Prokurator Staros podkreśliła znaczenie wykrycia wszystkich współodpowiedzialnych za te działania, które mogą prowadzić do długotrwałych następstw prawnych dla zaangażowanych.








Dodaj komentarz