Zbigniew Kapiński został oficjalnie mianowany na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego. Podczas konferencji prasowej, odbywającej się 26 maja, podkreślił swoją neutralność polityczną. Nowy prezes zapewnił, że będzie dążył do zachowania niezależności sądu od wpływów politycznych, traktując swoje stanowisko jako duży zaszczyt i jednocześnie ogromną odpowiedzialność.
Kapiński odniósł się także do krytyki, z którą musiał się zmierzyć. Podkreślił, że jego nominacja budziła emocje po różnych stronach politycznego sporu, co związane było z błędnym postrzeganiem jego osoby jako powiązanej politycznie. Zapewnił, że nigdy nie był związany z żadną opcją polityczną i jego celem jest kierowanie Sądem Najwyższym w sposób niezależny.
Podczas swojego wystąpienia, Kapiński nawiązał do głośnej sprawy lustracyjnej Lecha Wałęsy z 2000 roku, która niedawno powróciła do dyskusji publicznej. Stwierdził, że błędne orzekanie na podstawie ówczesnych materiałów stanowi przykład, jak ważne jest, by sędziowie unikali politycznych wpływów.
W swoim przemówieniu zwrócił się również do Małgorzaty Manowskiej, ustępującej I prezes SN, wyrażając uznanie dla jej działań na rzecz tworzenia bezpiecznego i docenianego środowiska pracy. Podkreślił, że zamierza kontynuować jej pracę i dbać o niezależność instytucji, niezależnie od opinii zewnętrznych.
Kapiński zakończył swoje wystąpienie deklaracją dalszej obrony niezależności Sądu Najwyższego, co, jak podkreślił, jest jego obowiązkiem niezależnie od ewentualnej krytyki.








Dodaj komentarz