25 maja po godzinie 15.00 w miejscowości Garbatka doszło do tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym bez zapór. Ciężarówka, według wstępnych ustaleń, wjechała pod nadjeżdżający pociąg Kolei Wielkopolskich z Poznania do Rogoźna. W wyniku zderzenia kierowca ciężarówki zginął na miejscu, a pojazd stanął w płomieniach.
Na miejscu wypadku natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. W pociągu, który wykoleił się wskutek silnego uderzenia, podróżowało 17 osób. Większość pasażerów doznała lekkich obrażeń i otrzymała pomoc medyczną na miejscu. Do szpitala w Szamotułach przetransportowano śmigłowcem 16-latka, który doznał poważnego urazu głowy.
W sieci opublikowano nagranie z miejsca zdarzenia, które ukazuje chaos panujący w przechylonym wagonie oraz płonącą naczepę ciężarówki. Na miejscu wypadku pracują strażacy i policjanci, a działania ratunkowe mogą potrwać wiele godzin.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak wstępnie stwierdził, że przyczyną katastrofy było niezatrzymanie się ciężarówki przed przejazdem kolejowym. Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych wraz z policją prowadzi oględziny miejsca zdarzenia, badając dokładne przyczyny tragicznego wypadku.
Rzecznik prasowy Kolei Wielkopolskich, Dariusz Kaszyński, przyznał, że to pierwszy tak poważny wypadek w historii spółki. Podkreślił, że choć kolizje z samochodami na przejazdach się zdarzają, nigdy nie miały one dotąd tak dramatycznych skutków jak wykolejenie pociągu.
Przejazd przez Garbatkę jest częścią ruchliwej linii kolejowej Poznań-Piła, szczególnie popularnej w okresie wiosenno-letnim. Mieszkańcy regionu muszą się teraz liczyć z możliwymi zakłóceniami w kursowaniu pociągów, które mogą potrwać kilka dni, gdyż usunięcie uszkodzonego składu i ocena zniszczeń torowiska wymagają czasu.








Dodaj komentarz