W sobotni wieczór 23 maja na niestrzeżonym przejeździe kolejowym między Kościernicą a Żelimuchą w województwie zachodniopomorskim doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy, którym podróżowały dwie młode kobiety, znalazł się na torach wprost pod nadjeżdżającym pociągiem.
Wstępne ustalenia wskazują, że kierująca oplem 20-letnia kobieta nie zatrzymała się przed znakiem stop, co doprowadziło do zderzenia. Obok niej podróżowała 17-letnia pasażerka, która doznała najcięższych obrażeń.
Na miejsce natychmiast przybyły służby ratunkowe. 17-latka w stanie krytycznym została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Koszalinie. Niestety, jej życia nie udało się uratować – zmarła następnego dnia. Kierująca pojazdem również trafiła do szpitala, ale jej obrażenia były mniej poważne.
Pasażerowie pociągu wyszli z wypadku bez szwanku, a maszynista, jak potwierdzają służby, był trzeźwy w momencie zdarzenia. Policja i prokuratura prowadzą śledztwo, aby dokładnie wyjaśnić okoliczności tragedii.
Wypadki na niestrzeżonych przejazdach kolejowych są niestety częstym problemem, często z tragicznymi skutkami. Władze apelują o ostrożność i przestrzeganie znaków drogowych w takich miejscach. Śmierć młodej dziewczyny jest kolejnym przypomnieniem o niebezpieczeństwie związanym z nieprzestrzeganiem podstawowych zasad bezpieczeństwa na drodze.








Dodaj komentarz