Jacek Sasin, polityk PiS, przyznał się do błędu po tym, jak zamieścił w mediach społecznościowych wpis oskarżający Mateusza Morawieckiego o współpracę z Donaldem Tuskiem. W rozmowie w Kanale Zero Sasin powiedział, że uległ emocjom i niepotrzebnie opublikował te słowa. Polityk stwierdził, że była to gra słów związana z przypisywanymi mu zarzutami o wpływ Suwerennej Polski na PiS.
Suwerenna Polska, wcześniej kierowana przez Zbigniewa Ziobrę, była ugrupowaniem o bardziej radykalnym niż PiS podejściu do kwestii unijnych. Sasin, mimo że podkreśla swoje poparcie dla PiS, odnosi się do zarzutów wysuwanych przez zwolenników Mateusza Morawieckiego na temat tzw. suweralizacji partii.
Wypowiedź Sasina pojawiła się w kontekście szerszych napięć wewnątrz PiS, które nasiliły się po zmianach w strukturze partii. Jacek Kurski, były szef TVP, również dołączył do dyskusji, obwiniając Morawieckiego o współpracę z Tuskiem i próbę rozbicia PiS. Są to oskarżenia, które sam Jacek Sasin uznał za przesadzone.
Sasin zaapelował do Morawieckiego o większą odpowiedzialność w działaniu, podkreślając, że były premier miał możliwość wprowadzać zmiany, jeśli nie odpowiadały mu decyzje partyjne. „Byłeś premierem, miałeś możliwość działać” – podkreślił Sasin.
Debata wokół „dwóch płuc” w PiS, koncepcji mającej pogodzić różne wizje przyszłości ugrupowania, utknęła w martwym punkcie. Pomysł miał zapobiegać fragmentacji partii, jednak różnice w podejściu do kluczowych kwestii, takich jak ETS, uwydatniły podziały wewnętrzne.
W rozmowie Sasin podkreślił, że Morawiecki dokonał wielu pozytywnych zmian jako premier, ale zaznaczył, że istotne jest również uznanie błędów przeszłości. Słowa Sasina mogą być próbą złagodzenia napięcia w obliczu potencjalnej reorganizacji wpływów wewnątrz ugrupowania.
Te wydarzenia mają miejsce na tle przygotowań do ewentualnych zmian w strukturze PiS, które mogą wpłynąć na przyszłe układy polityczne w Polsce. W rozmowie z kanałem Zero Mateusz Morawiecki, były lider partii, dał do zrozumienia, że jego rola w przyszłości partii pozostaje niepewna.








Dodaj komentarz