Iga Świątek przygotowuje się do swojego pierwszego turnieju wielkoszlemowego pod wodzą nowego trenera, Francisco Roiga, z nadzieją powrotu na zwycięski szlak po obiecujących występach w Rzymie. Jednak losowanie w Paryżu nie było dla niej łaskawe, a piąty triumf w Roland Garros będzie wymagał zmierzenia się z trudnymi rywalkami.
W pierwszych dwóch rundach Świątek jest zdecydowaną faworytką. Na początek zmierzy się z Emerson Jones, finalistką juniorskiego Australian Open, a następnie z Sarą Bejlek z Czech lub jedną z kwalifikantek. Prawdziwe wyzwania rozpoczną się od trzeciej rundy, gdzie potencjalnie spotka się z Jeleną Ostapenko, z którą przegrała wszystkie dotychczasowe mecze. W kolejnych etapach czekają na Świątek równie wymagające rywalki.
W czwartej rundzie najprawdopodobniej na jej drodze stanie Marta Kostiuk, zwyciężczyni turnieju w Madrycie. Następnie, w ćwierćfinale, Iga może zmierzyć się z Eliną Switoliną, która niedawno stanęła jej na drodze do finału w Rzymie. Potencjalny półfinał to spotkanie z Jeleną Rybakiną, z którą miała problemy na Australian Open i WTA Finals.
Oprócz Świątek, losowanie poznali inni polscy zawodnicy. Magda Linette rozpocznie od meczu z Terezą Valentovą, Magdalena Fręch zmierzy się z Eleną-Gabrielą Ruse, a Hubert Hurkacz stanie do rywalizacji z Jaume Munarem. Kamil Majchrzak rozpocznie walkę z Alejandro Tabilo. Maja Chwalińska, która dostała się do głównego turnieju poprzez kwalifikacje, czeka na poznanie swojej pierwszej rywalki.
Tegoroczny Roland Garros rozpoczyna się w niedzielę, a kibice mogą śledzić rozgrywki na kanałach Eurosportu oraz platformach HBO Max i Player. Świątek liczy na powrót do formy, a kibice z niecierpliwością oczekują, jak potoczą się losy polskiej liderki światowych kortów w jednym z najbardziej prestiżowych turniejów tenisowych.








Dodaj komentarz