Samorządy walczą o ochronę przed dronami: Biurokracja na drodze do bezpieczeństwa

Polskie samorządy alarmują, że mimo dostępności miliardów złotych z programów rządowych, nie mogą skutecznie zabezpieczyć swojej infrastruktury przed zagrożeniami ze strony dronów. Problemy te dotyczą przede wszystkim braku klarownych wytycznych i możliwości zakupu urządzeń zapobiegających incydentom z udziałem dronów. Obiekty, takie jak zakłady produkcyjne, ujęcia wodne czy stacje energetyczne, pozostają bezbronne wobec potencjalnych ataków.

Piotr Żelazek z Hertz News Technologies podkreśla, że ochrona infrastruktury krytycznej jest niewystarczająca, a jasne przepisy dotyczące zakupu systemów antydronowych pozostają kwestią otwartą. Michał Zastrzeżyński, wiceprezydent Sosnowca, wskazuje, że skomplikowane procedury biurokratyczne i niejasne przepisy prawne utrudniają skuteczne działania w tym zakresie. Samorządy chciałyby inwestować w mobilne systemy antydronowe, które mogłyby być wykorzystywane podczas masowych imprez i wydarzeń, ale obecne regulacje to uniemożliwiają.

Samorządy otrzymują środki w ramach Programu ochrony ludności i obrony cywilnej, jednak brak jest jasnych wytycznych dotyczących ich wykorzystania na zakup systemów antydronowych. Problemy te uwidaczniają się także w przypadku lotnisk, które mimo zagrożenia, wciąż wahają się wdrożyć odpowiednie systemy z powodu nieprecyzyjnych przepisów prawa lotniczego i telekomunikacyjnego.

Przykładem braku skutecznych zabezpieczeń był niedawny incydent podczas pogrzebu posła Łukasza Litewki w Sosnowcu, gdzie mimo zakazu lotu dronów, w internecie pojawiły się zdjęcia zrobione z powietrza. Takie sytuacje pokazują konieczność posiadania efektywnych systemów przeciwdziałających tego typu zagrożeniom.

Obecnie działania, także w ramach wsparcia Komendy Wojewódzkiej Policji, są utrudnione przez przepisy, które pozwalają wyłącznie policji na użycie urządzeń zakłócających sygnał dronów. Samorządowcy liczą, że program ochrony ludności zostanie zmodyfikowany, aby umożliwić inwestowanie w takie systemy.

Problemy polskich samorządów odzwierciedlają szerszy globalny trend, gdzie kraje takie jak Stany Zjednoczone znacząco inwestują w rozwój technologii dronowych i antydronowych. Polska, mimo deklaracji bezpieczeństwa i obrony, wciąż zmaga się z barierami administracyjnymi i opóźnieniami w uruchamianiu niezbędnego finansowania systemów antydronowych. Choć zagrożenie jest realne, a potrzeba ochrony działań na poziomie lokalnym pilna, administracja państwowa pozostaje w tyle z wdrożeniem potrzebnych rozwiązań.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*