Na Białorusi rozmieszczono Iskandery-M z bronią nuklearną: Manewry rosyjsko-białoruskie na szeroką skalę

Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o rozmieszczeniu na Białorusi systemów rakietowych Iskander-M uzbrojonych w „specjalną amunicję”. Planowane są do użycia podczas manewrów sił nuklearnych Państwa Związkowego, które rozpoczęły się 18 maja 2026 roku. Termin „specjalna amunicja” w wojskowej terminologii odnosi się do taktycznych głowic jądrowych. Celem ćwiczeń jest przećwiczenie pełnego łańcucha logistycznego oraz procedur bojowych związanych z użyciem broni masowego rażenia z nietypowych, zamaskowanych pozycji.

Broń jądrowa dostarczona została z rosyjskich baz do polowych punktów magazynowych jednej z białoruskich brygad rakietowych. Tam, żołnierze odebrali ładunek, montując go na rakietach nośnych, które następnie załadowano na wyrzutnie i pojazdy transportowo-załadowcze. Kolejny etap ćwiczeń zakładał potajemne przemieszczenie kolumn pojazdów do wyznaczonych sektorów, gdzie załogi bojowe przeprowadziły symulowane starty rakietowe do celów umownych.

Lotnictwo również odegrało kluczową rolę. Samoloty zdolne do przenoszenia broni nuklearnej zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Załogi przeszły procedurę podwieszania bomb z makietami głowic specjalnych, a następnie, po zajęciu wyznaczonych stref w powietrzu, symulowały bombardowania.

Tegoroczne manewry są wyjątkowo rozległe, a ich skala wykracza poza standardowe ćwiczenia regionalne. W manewrach uczestniczą m.in. Rosyjskie Strategiczne Wojska Rakietowe, Flota Północna i Flota Pacyfiku oraz Dowództwo Lotnictwa Dalekiego Zasięgu. Eksperci zauważają, że po raz pierwszy w tak bliskiej odległości od granic NATO obejmują one także procedury związane z systemem rakietowym Oresznik, który po decyzji Władimira Putina został rozmieszczony na Białorusi pod koniec 2025 roku.

Oficjalny komunikat białoruskiego Ministerstwa Obrony ma na celu tonowanie międzynarodowych nastrojów, podkreślając rutynowy charakter ćwiczeń, które według białoruskiego rządu nie są wymierzone przeciwko państwom trzecim. Ich głównym zadaniem jest podniesienie kwalifikacji personelu oraz sprawdzenie stanu technicznego nowoczesnego uzbrojenia. Jednak minister obrony Białorusi Wiktar Chrenin podkreśla, że manewry są „bezpośrednią odpowiedzią na militaryzację” NATO w regionie, wskazując na „zagrożenie” wynikające z rzekomego utworzenia w Polsce zgrupowania liczącego od 30 do 34 tysięcy żołnierzy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*