Europejskie kraje podjęły rozmowy z Iranem na temat przepuszczenia statków przez cieśninę Ormuz. Szlak ten jest kluczowy dla światowego handlu ropą, a jego zablokowanie od ponad dwóch miesięcy wywołało gwałtowny wzrost cen surowców. Kryzys zaczął się po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, w której zaangażowane są USA i Izrael oraz Iran.
Irańska telewizja państwowa poinformowała, że po umożliwieniu chińskim statkom przepłynięcia, rozpoczęto negocjacje z Marynarką Wojenną Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Nie ujawniono, które kraje europejskie biorą udział w rozmowach. Przewodniczący komisji bezpieczeństwa w irańskim parlamencie, Ebrahim Azizi, zapowiedział wprowadzenie mechanizmu zarządzania ruchem statków w cieśninie.
Iran ogłosił w czwartek, że zezwolił na przepłynięcie ponad 30 chińskich statków przez Ormuz. Chiny są kluczowym odbiorcą irańskiej ropy. Mimo zawieszenia broni między USA a Iranem od kwietnia, Ormuz wciąż jest zablokowany, a rozmowy o trwałym pokoju utknęły w martwym punkcie. Konflikt wokół Ormuzu jest jednym z głównych punktów spornych w tych negocjacjach.
Przed wojną przez cieśninę transportowano około jednej piątej globalnej ropy naftowej i eksportu skroplonego gazu ziemnego. W wyniku zamknięcia szlaku ceny ropy na świecie gwałtownie wzrosły, co uderza w gospodarki globalne. Sytuacja wymaga pilnego rozwiązania, aby ustabilizować rynek energetyczny.








Dodaj komentarz