Różański o Błaszczaku: Bawi się wojskiem jak ołowianymi żołnierzykami

Generałowie oddali kontrolę nad armią politykowi, który bawi się wojskiem jak ołowianymi żołnierzykami – stwierdził gen. Różański

Od kilku dni trwają rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe „Zapad-21”, które są co najmniej dwa razy większe niż poprzednie z 2017 roku. Tymczasem w pobliżu granicy odbywają się też ćwiczenia Wojska Polskiego. Jak zapowiedział szef MON Mariusz Błaszczak, 600 żołnierzy i 170 jednostek sprzętu wojskowego z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej przemieści się dzisiaj na wschód kraju.

„Bawi się wojskiem jak ołowianymi żołnierzykami”

W rozmowie z „Wprost” były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański podkreślał, że „manewry „Zapad-21″ należy obserwować, ale nie trzeba ich się obawiać”. – Cykliczne szkolenie z natury musi być za każdym razem większe: angażować więcej żołnierzy, czołgów, samolotów, jednostek sprzętu – ocenił.

– To tylko prężenie muskułów. Tak zwana demonstracja siły – i należy ją obserwować oraz wyciągać wnioski, ale nie trzeba się obawiać. Te manewry nie staną się początkiem większego kryzysu – stwierdził.

Zdaniem gen. Różańskiego kierownictwo MON zachowuje się „nieprofesjonalnie”, przerzucając jednostki liniowe na wschód Polski, jak podkreśla jest to „bezcelowe i świadczy, że nie mamy zdolności przewidywania”.

– Przy tym kolejny raz niepokoi mnie pasywność kolegów generałów, którzy najwidoczniej już całkowicie oddali kontrolę nad armią politykowi, który bawi się wojskiem jak ołowianymi żołnierzykami – ocenia wojskowy.

Jak radzimy sobie z wojną informacyjną?

Gen. Różański bardzo źle ocenia również polskie władze pod kątem radzenia sobie z prowadzoną przez Rosję wojną informacyjną.

– Polska jest stale wystawiana na działania dezinformacyjne Rosji – i niestety im ulegamy. Na wiadomość, że przy granicy Polski ćwiczy 200 tysięcy żołnierzy, Ministerstwo Obrony Narodowej nie odpowiada w żaden sposób. Żołnierzy faktycznie może być przy granicy co najwyżej kilka tysięcy, ale MON nie ma jak o tym poinformować, bo od lat nie ma rzecznika prasowego, więc na własne życzenie pozbyło się kontaktu z mediami – stwierdził w rozmowie z „Wprost”.

dorzeczy.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*