Nie miał maseczki w pociągu, interweniowała policja. „Łamiesz mi rękę!”, „Zostawcie go!”

W pociągu PKP Intercity Heweliusz relacji Gdynia-Wrocław doszło do awantury – jeden z pasażerów nie chciał założyć maseczki. Konduktorka wezwała na miejsce policjantów, którzy interweniowali w stanowczy sposób. Mężczyzna został sprowadzony na ziemię przy dezaprobacie pozostałych podróżnych.

Przed przyjazdem policjantów i  Straży Ochrony Kolei   w wagonie trwała awantura o niezasłonięte usta i nos jednego z pasażerów. Mężczyzna wielokrotnie odmawiał założenia maseczki ochronnej, przez co konduktorka była zmuszona wezwać mundurowych.

Na wrzuconym do internetu nagraniu można zobaczyć wycinek całej kłótni. Policjant tłumaczy pasażerowi, że pracownicy  PKP   żądają, aby opuścił pociąg. – Ale oni nie mogą żądać, skoro ja kupiłem bilet. Ja im za coś zapłaciłem – tłumaczy mężczyzna.

Mundurowy oznajmia pasażerowi, że ten nie stosuje się do regulaminu przewoźnika. Po krótkiej dyskusji na temat przepisów  PKP Intercity   jeden z policjantów siłą wyciąga podróżnego z fotela. – Wy sobie jaja robicie! – krzyczy pasażer, gdy trzech policjantów próbuje sprowadzić go na podłogę wagonu.

Pozostałe osoby nie przyglądały się biernie całej sytuacji: „Zostawcie go, bez przesady!”, „Co wy robicie? Co wy robicie?”, „Jestem lekarzem, nie zgadzam się na takie traktowanie w takich warunkach!” – słyszymy głosy pasażerów na nagraniu.

Przygnieciony do podłogi pasażer krzyczy, że policjant zaraz złamie mu rękę. W tym czasie policjanci tłumaczą jednej z podróżnych, że stanowcza interwencja podlega pod środki przymusu. Wyjaśnienie nie uspokaja jednak innych obserwujących zdarzenie.

Po chwili funkcjonariusze puszczają mężczyznę, który jest oburzony całą sytuacją i zwraca się do jednego z mundurowych. – Widzisz, co zrobiłeś? Jest cała sina – mówi pokazując na swoją rękę.

Nagranie kończy się poza pociągiem, na bydgoskim peronie. Awanturujący się pasażer został wyprowadzony z pociągu. Mężczyzna przyjął mandat za brak maseczki.

W regulaminie przewoźnika nie ma słowa o obowiązku zasłaniania ust i nosa, jednak czytamy w nim, że: „Osoby korzystające z przejazdu pociągiem uruchamianym przez PKP Intercity zobowiązane są podporządkować się wskazówkom związanym z bezpieczeństwem przewozu, wydawanym przez konduktora”.

Interwencja policji spowodowała 70 minut opóźnienia pociągu.

 Cieszymy się, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści 

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*