Wołyń nie na powązki?

Wołyń nie na powązki?

Dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Warszawie nie widzi miejsca na upamiętnienie ofiar ukraińskiego ludobójstwa na wojskowych Powązkach.

Wlipcu br. informowaliśmy o uruchomieniu internetowej petycji do prezydenta Warszawy oraz ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu o wydanie zezwolenia na budowę miejsca pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej na wojskowych Powązkach. Okazuje się, że zdaniem Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Warszawie nie ma miejsca na… żadne upamiętnienia na tym cmentarzu.

Portal PCh24.pl opublikował we wtorek treść listu od Dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Warszawie Danuty Kruk, który otrzymało Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi, które jest jednym z inicjatorów petycji.

Jak napisano w liście, „w obecnym stanie zagospodarowania Cmentarza Wojskowego nie jest możliwe zlokalizowanie na tym cmentarzu miejsca poświęconego pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej (ani innych upamiętnień) bez uszczerbku dla zasadniczej funkcji Cmentarza Wojskowego”, czyli dla chowania zmarłych.

Pch24.pl nazwało to wyjaśnienie „kuriozalnym”.

W swoim piśmie dyrektor Kruk dodała, że rozważenie budowy upamiętnienia ofiar Zbrodni Wołyńskiej na wojskowych Powązkach będzie możliwe po powiększeniu obszaru cmentarza. Według niej trwają w tym kierunku prace projektowe z zakresu planowania przestrzennego.

Jak zauważali autorzy petycji, na terenie wojskowych Powązek znajduje się wiele ważnych miejsc upamiętnień, ale brakuje wśród nich upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Ich zdaniem przypadająca za dwa lata 80. rocznica Krwawej Niedzieli, kulminacji fali zbrodni ukraińskich nacjonalistów, jest okazją, by to zmienić.

pch24.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!