Dania: Imigranci będą musieli pracować, żeby otrzymać świadczenia socjalne

Niektórzy imigranci w Danii będą teraz musieli pracować przynajmniej 37 godzin tygodniowo, aby otrzymać świadczenia socjalne – poinformował w środę portal BBC. Będzie to wymóg dla osób, które pobierają świadczenia przez trzy do czterech lat i nie osiągnęły określonego poziomu znajomości języka duńskiego.

Jak poinformował w środę portal  BBC  , niektórzy imigranci w Danii będą teraz musieli pracować przynajmniej 37 godzin tygodniowo, aby otrzymać świadczenia socjalne. Będzie to wymóg dla osób, które pobierają świadczenia przez trzy do czterech lat i nie osiągnęły określonego poziomu znajomości języka duńskiego.

Premier Mette Frederiksen powiedziała, że ​​przepisy są bezpośrednio skierowane do kobiet z „niezachodnich środowisk” żyjących z zasiłków. W ostatnich latach Dania wielokrotnie zaostrzała swoją politykę imigracyjną.

Rząd powiedział, że nowy plan został zaprojektowany, aby pomóc migrantom w asymilacji w duńskim społeczeństwie. „Chcemy wprowadzić nową logikę pracy, w której ludzie mają obowiązek wnosić swój wkład i być użytecznymi, a jeśli nie mogą znaleźć stałej pracy, muszą pracować za zasiłek” – powiedziała dziennikarzom Frederiksen.

„Przez zbyt wiele lat wyrządzaliśmy krzywdę wielu ludziom, nie żądając od nich niczego” – powiedziała. Premier powiedziała, że przepisy są skierowane do imigrantek. Rząd twierdzi, że sześć na dziesięć kobiet z Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Turcji nie pracuje.

„To w zasadzie problem, gdy mamy tak silną gospodarkę, w której środowisko biznesowe domaga się pracy, że mamy wtedy dużą grupę, głównie kobiet o niezachodnim pochodzeniu, które nie są częścią rynku pracy” – powiedziała.

Zobacz też:  Dania: deportowano go w lipcu, teraz wrócił samolotem wysłanym do Kabulu  

Minister zatrudnienia Peter Hummelgaard powiedział, że praca może obejmować zadania od zbierania niedopałków na plaży aż po pracę w firmach. Ale Mai Villadsen, rzeczniczka lewicowej Listy Jedności, skrytykowała plan, który musi zostać zatwierdzony przez prawodawców.

„Obawiam się, że skończy się to wspieranym przez państwo dumpingiem socjalnym, wysyłającym ludzi do szalonych prac” – powiedziała telewizji TV2. Nejat Chafehi, 51-letnia imigrantka mieszkająca w Kopenhadze, powiedziała, że przepisy nie są rozwiązaniem. „Ona nie ma pojęcia, o czym mówi” – ​​powiedział przed urzędem pracy. Chafehi ​​dodała, że ​​ona i wiele innych imigrantek aktywnie poszukuje pracy. „Jak pracować , kiedy dostaje się tyle odmów?” dodała.

Wnioski o azyl drastycznie spadły pod rządami Frederiksen, która sprawuje władzę od 2019 roku. Tylko 851 wpłynęło między 1 stycznia a 31 lipca.

Zobacz też:  W pierwszym kwartale 2021 r. imigranci wytransferowali z Polski 5 mld złotych. „Polska stała się krajem imigracyjnym”  

Kresy.pl/BBC

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!