Prezydent wściekły! Publicznie wali w Macierewicza. Aż wstyd cytować!

Publicznie wali w Macierewicza

Antoni Macierewicz to bez dwóch zdań jeden z najbardziej charakterystycznych, ale i wzbudzających kontrowersje polityków obozu Prawa i Sprawiedliwości. Przez to niezwykle często znajduje się pod ostrzałem przeciwników. Tak było i tym razem. W niewybredny sposób poczynania byłego szefa MON postanowił skwitować były prezydent Nowej Soli, obecnie senator – Wadim Tyszkiewicz. Były włodarz lubuskiej miejscowości nie krył swej wściekłości, a jego słowa aż wstyd cytować…

O Antonim Macierewiczu znów zrobiło się w ostatnich dniach głośno, gdy zaproponował dekomunizację grobów na warszawskich Powązkach. Miałyby one być usunięte, a w ich miejscu powstałoby mauzoleum żołnierzy wyklętych. To rozsierdziło prezydenta Tyszkiewicza do żywego. Padły słowa o… szpitalu psychiatrycznym. – Dla tego pana albo prokurator za taniec na trumnach za publiczne pieniądze, albo zamknięty zakład psychiatryczny o zaostrzonym rygorze – wzburzył się. – Schizofrenię paranoidalną ponoć można leczyć, choć nie wiem czy w tym przypadku nie jest za późno (nie chciałbym obrazić prawdziwie chorych). Współczesna medycyna zna takie przypadki, choć teleporada w ramach ubezpieczenia w tym przypadku nie wystarczy. Trzeba się w końcu zdecydować na jakąś radykalną terapię – grzmiał Wadim Tyszkiewicz. Jedno jest pewne – Macierewicz nie będzie zadowolony, gdy te słowa do niego dotrą.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!