Prezes PiS o pieniądzach z Unii: to ogromny sukces Polski

– Polska będzie mogła skorzystać z ponad 776 mld zł wsparcia ze środków Unii Europejskiej, w tym z 623 mld zł w formie dotacji i 153 mld zł w formie niskooprocentowanych pożyczek – poinformowała we wtorek Kancelaria Premiera po szczycie UE. Jarosław Kaczyński podsumował negocjacje Mateusza Morawieckiego jako „ogromny sukces dla Polski”.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z PAP nie krył swojego zadowolenia. Zaznaczył, że wynegocjowane pieniądze bardzo pomogą naszemu krajowi.

– To ogromny sukces, przede wszystkim ze względu na środki, jakie udało się uzyskać dla Polski. Pożyczek, które może zaciągnąć nasz kraj jest więcej niż miało być pierwotnie. Są tak skonstruowane, że nie będą dla nas wielkim obciążeniem. Próba, żeby połączyć wypłatę środków z warunkami, które pozwalałyby arbitralnie je nam odbierać, tylko dlatego, że się nie podobamy, wykorzystując puste hasło praworządności, się nie udała. Procedura ustalona na szczycie zawiera na końcu decyzję Rady Europejskiej, a te zapadają jednomyślnie – powiedział Jarosław Kaczyński.

– Uzyskaliśmy najwięcej jak było można. Wiem, że zdarzają się krytycy przyjętych rozwiązań – nawet w naszym obozie. Chcę im powiedzieć, że bardzo się mylą – podkreślił. – Wiem, że strona węgierska jest bardzo zadowolona. Zadowolony jest premier Viktor Orban. Skierował nawet do mnie osobisty list w tej sprawie – dodał.

– To wszystko wskazuje, że uzyskaliśmy najwięcej jak było można. Nawet komentarze światowej prasy, która przecież nas nie lubi, też na to wskazują. Nasi przeciwnicy próbują zabrać nam ten sukces. Jestem bardzo rad z rezultatów negocjacji. Uważam, że premier Mateusz Morawiecki odniósł kolejny, po zwycięstwie wyborczym Andrzeja Dudy, wielki sukces dla Polski. Sukces negocjacji pokazał, że bajką jest nasza izolacja w Unii Europejskiej; bajką jest też to, że nie jesteśmy wstanie budować koalicji, prowadzić pomysłowych rozgrywek – podkreślił poseł.

 Jak zostaną wykorzystane środki? 

Na pytanie, jaki plan Polska ma na wykorzystanie unijnych środków, Kaczyński podkreślił, że główne cele zostały przedstawione w kampanii Andrzeja Dudy. – To jest ten kierunek. On będzie mocno wzmocniony inwestycjami lokalnymi, bliskimi ludziom. Jest możliwość, żeby doprowadzić do tego, by w ciągu kilku najbliższych lat Polska bardzo wyraźnie zmieniła się na korzyść. Razem z krajowymi środkami na inwestycje trafi ponad bilion złotych – zaznaczył.

 Co z praworządnością? 

– Kwestie praworządności odnoszą się wyłącznie do kontroli wydatków, tak aby były one uzasadnione czy proporcjonalne. Stwierdził to wyraźnie zaproszony na jedno z nieformalnych spotkań, ale z udziałem najważniejszych osób, ekspert prawny. Trzeba natomiast podkreślić, że partia tych, którzy chcieliby prześladować nas z powodu rzekomego łamania przez nas praworządności jest niewielka. Nasze dobre wyniki gospodarcze i skuteczna walka z pandemią ogromnie zwiększają naszą pozycję. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że rządy PO były wygodne dla wielu, ale też są skrajnie nieudolne. My jesteśmy dużo mniej wygodni, ale za to bardzo sprawni – dodał Jarosław Kaczyński.

Zobacz też:

Prezydent Andrzej Duda (48 l.) po wygranych wyborach jest na fali. W przenośni, ale i dosłownie. W piątek rozpoczął zasłużony urlop. Obiektyw fotoreportera uchwycił prezydenta, jak wraz z córką Kingą (25 l.) mknie po wodach Zatoki Puckiej z zawrotną prędkością. Andrzej Duda wypoczywa z rodziną w ośrodku Mewa w Juracie. Willa prezydencka w Juracie otoczona jest lasami i potężnym płotem. 150-hektarowa rezydencja dysponuje między innymi basenem, prywatną plażą, lądowiskiem dla helikopterów i przystanią dla łodzi.

Bon turystyczny – ta nazwa może być trochę myląca. W trakcie prac nad ustawą okazało się bowiem, że nie na każdego rodzaju turystyczną aktywność można te pieniądze wydać. Wyjaśniamy, na co konkretnie można, a na co nie można, wydać 500 zł z bonu turystycznego na dziecko.

Obecność Kingi Dudy na finiszu kampanii prezydenckiej ojca oraz jej szeroko komentowane wystąpienie podczas wieczoru wyborczego sprawiły, że znów znalazła się w centrum uwagi. W rezultacie internauci przypomnieli sobie o krążącym w sieci nagraniu sprzed lat, na którym Dudówna daje próbkę swoich umiejętności scenicznych. Zobaczcie, jak brylowała na scenie przed szkolną publicznością!

Zarobki na stacji Orlenu w wysokości 8100 zł brutto! Czy to w ogóle możliwe? Tak, jeśli zostanie się zatrudnionym w jednej ze stacji sieci star w Niemczech należącej do Grupy Orlen. Takie zarobki oferuje się np. kasjerom rozpoczynającym pracę na stacji w Hamburgu. W Polsce o takich pieniądzach można tylko pomarzyć. Wynagrodzenie kasjera na stacji jest w naszym kraju niemal trzy razy niższe.

Poznali się w lipcu 2019 roku za sprawą znajomego, który umówił ich na randkę w ciemno. Od razu wiedzieli, że połączyło ich coś wyjątkowego. Trzy tygodnie później już ze sobą mieszkali. I chociaż Simon Young od razu chciał się oświadczyć, to Natasha wolała poczekać rok i lepiej się poznać. Życie napisało jednak dla nich inny scenariusz. Zamiast podróży poślubnej był pogrzeb i rozpacz pana młodego.

Ten koszmar rozegrał się w biały dzień. 16-letnia Karolina akurat kończyła kosić trawę, gdy przed jej domem w łódzkim Dzierzgowie (woj. łódzkie) zjawił się zabójca. Po krótkiej i burzliwej rozmowie zaczął zadawać nastolatce ciosy – raniąc ręce, brzuch i klatkę piersiową, po czym zbiegł. Karolina zmarła na oczach najbliższych. Napastnika zatrzymano niedługo potem. Prokuratura ujawniła, dlaczego Eryk S. zjawił się tego dnia u byłej ukochanej.

Zaczęło się od niewinnych flirtów. Początkowo 45-letni Aleksiej Szawyrin wmawiał sobie, że mu się wydaje, ale potem nakrył swoją żonę w łóżku z synem. Wowa miał 7 lat, gdy Marina Bałmaszewa poślubiła jego ojca. Przez 13 lat była dla niego jak matka – wspierała i wychowywała. Dziś sami spodziewają się dziecka. Zakazana miłość rosyjskiej blogerki i pasierba podzieliła rodzinę.

13 lipca okazał się naprawdę pechowym dniem dla pewnego wędkarza z Legnicy (woj. dolnośląskie). Około 14.00 dyżurny policji odebrał informację o zaginięciu 61-letniego mężczyzny, który wybrał się na łowienie ryb na zalewie Słup i ślad po nim zaginął. W czasie, gdy służby przeczesywały zbiornik, inny wędkarz znalazł ponton zaginionego. Gdy zajrzeli do środka, nie mogli uwierzyć własnym oczom.

CBA zatrzymała Sławomira N., byłego ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska, który sprawował swoją funkcję w latach 20011-2013. Razem z N. zatrzymano dwie inne osoby – Dariusza Z., byłego dowódcę elitarnej Jednostki Wojskowej GROM, oraz Jacka P., przedsiębiorcę z Gdańska.

Z pewnością nie takiej diagnozy spodziewała się 25-letnia Japonka, która z bolącym gardłem zgłosiła się do szpitala. Lekarze u kobiety wykryli żywą glistę, która zagnieździła się w migdałkach. Pasożyt miał 38 milimetrów.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*