SKANDAL! Legenda Solidarności idzie do więzienia za łapówki

Józef Pinior łapówki

Józef Pinior i jego asystent Jarosław Wardęga trafią do więzienia na półtora roku. To wyrok, który zapadł przed wrocławskim sądem rejonowym. Dodatkowo obaj będą musieli oddać pieniądze, które otrzymali jako łapówki – Pinior ponad 44 tys. Prokuratura żądała dla oskarżonych po 3, 5 roku więzienia. Legenda Solidarności, podobnie jak wspólnik, od początku procesu przekonywali, że są niewinni, a nagrania na podstawie których byli sądzeni, zostały sfabrykowane. – Jestem niewinny i jestem pewien że historia pokaże, że mam rację – powtarzał na rozprawach były senator PO. Sąd jednak mu nie uwierzył.

Proces Józefa Piniora ruszył  w lutym ub. r., po tym, jak 3 lata wcześniej został zatrzymany przez CBA. Obok, na ławie oskarżonych zasiadł jego wieloletni współpracownik Jarosław Wardęga. Wspólnie mieli za 40 tys. zł załatwić korzystne rozstrzygnięcia sprawy biznesmena budującego galerię handlową w Jeleniej Górze (Dolny Śląsk).

To jednak nie jedyne grzechy Piniora i jego asystenta popełnione w tym województwie. Inny zarzut to m.in. odpłatnie pomoc w uzyskaniu koncesji na wydobycie bazaltu dla właścicieli kopalni w Lądku Zdroju.

 – Żaden ze świadków nie powiedział niczego przeciwko mnie ani innym oskarżonym. Nie przyjmowałem łapówek nigdy, przez 40 lat jak jestem w polityce – mówił w czasie mów końcowych Józef Pinior. Od początku podkreślał też, że nagrania, na podstawie których jest sądzony zostały zmanipulowane.

– Paradoksalnie materiał przedstawiony przez prokuraturę jest dowodem na moją niewinność – mówił o taśmach były senator PO. Jak twierdzi, od początku był wrabiany przez CBA, m.in. właśnie poprzez tak zmontowane nagrania, że wypaczały treść i przekręcały słowa byłego polityka. W trakcie procesu nie znaleziono jednak na to wystarczających dowodów.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

1 Komentarz

  1. mowi sie trudno, sam bym kiedys za prl bronil goscia ale dzis w takiej sytuacji wyrok jest zasadny, tak na opak pinior ukrywal sie na tym samym osiedlu co morawiecki w zasadzie gdyby wiedzieli o tym to prawdopodobnie mogli raczkami pomachac do siebie niestety jeden jest na tak a inny na nie, moze powiem jak frasyniuk obiecal w zakladzie gdzie pracowałem cos czego nigdy nie zrobil, ale gnojowi chodzilo o koperte a w niej byly takze moje zlotowki to tez ten na nie czyli mamy 2ch gnojow z jednego miasta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*