Rząd czeka, lichwa kwitnie

Czyżby rząd zapomniał, co obiecał Polakom? Miały być kary nawet do 5 lat więzienia za udzielanie lichwiarskich pożyczek, czy za zabieranie mieszkań w zamian za kilka tysięcy złotych długu! Projekt ustawy antylichwiarskiej utknął w Sejmie przed wyborami. Mamy nową kadencję, ale rząd jak na razie nie spieszy się, by wprowadzać ją w życie!

– Państwo musi być prawe i sprawiedliwe; a nie teoretyczne; musimy chronić ofiary, a nie naciągaczy – tak pól roku temu mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przedstawiając projekt tzw. ustawy antylichwiarskiej.

– Ta ustawa to jest usuwanie pułapek zakładanych bardzo często na obywateli – wtórował premier Mateusz Morawiecki.

Przygotowany projekt ustawy zakładał, że maksymalne do 20 proc. Za udzielanie lichwiarskich pożyczek miało grozić nawet więzienie. Projekt ustawy musiał zostać notyfikowany przez Komisję Europejską, dlatego do końca września prace nad nim zostały wstrzymane.

Jak jednak ustalił Fakt, Bruksela nie miała zastrzeżeń do projektu. Co by oznaczało, że prace nad nim można by kontynuować od razu na początku nowej kadencji. Rząd na razie się z nim najwyraźniej nie spieszy. Zapytaliśmy resort sprawiedliwości o to, czy i kiedy kontynuowane będą nad nim prace, ale nie dostaliśmy na pytania odpowiedzi.

Tymczasem dopóki tych przepisów nie ma, Polacy są skazani na pożyczki, często udzielane na lichwiarskich warunkach. Tylko w tym roku pożyczyli w nich 5,7 mld zł.

 Senator Lidia Staroń radzi: Nie daj się lichwie  Nie ma dnia, by do mojego biura nie przychodziły osoby pokrzywdzone lichwą czy też oszukani konsumenci – mówi Faktowi senator Lidia Staroń. I zwraca uwagę, co powinno wzbudzić nasze podejrzenia: • lichwiarze najczęściej udzielają pożyczki na krótki czas tak, by spłata nie była możliwa; • często zabezpieczeniem pożyczek są mieszkania, lichwiarze zazwyczaj sami zawożą oarę do zaprzyjaźnionego notariusza, by podpisać akt notarialny; • wskazują na dokumencie miejsce, w którym należy się podpisać (zdarza się, że bez czytania treści aktu); • pokrzywdzeni najczęściej dostają do ręki kwoty mniejsze niż wynika to z aktu. I tak, za pożyczkę np. 20 tys. zł można stracić dom lub mieszkanie!

Od miesięcy jego resort pracował nad projektem ustawy antylichwiarskiej. W tej sprawie Ziobro nawet konsultował się z Kaczyńskim. Teraz minister jakoś się nie spieszy

Jak twierdzi, nie ma dnia, by do jej biura nie zgłaszała się osoba pokrzywdzona przez lichwiarzy

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!