Macierewicz: Ukraińcy sami zdecydują, by Polska wróciła do Lwowa

Czytelnicy mogą być spokojni, że osobiście będę domagał się od nowego Rządu realizacji obietnic wyborczych złożonych przez wiceprezesa PiS Antoniego Macierewicza w Bielsku-Białej w dniu 21 września 2019roku

Weszliśmy w czas rozliczania władzy z obietnic wyborczych. Zatem rozpoczynam odliczanie czasu od zwycięstwa PiS w wyborach z dnia 13. października 2019roku do momentu powrotu Lwowa do Rzeczpospolitej.

Przypomnę, że w dniu 21 września 2019roku podczas spotkania przedwyborczego w Bielsku-Białej obietnice składał jeden z najważniejszych przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, wiceprezes PiS Antoni Macierewicz.

Gdy były minister zadeklarował, że rząd Polski będzie nadal popierał Ukrainę w kwestii zakończenia okupacji rosyjskiej na Krymie, to jako wyborca zadałem kilka pytań:

Czy rząd Polski będzie równie stanowczo zabiegał o zakończenie okupacji Lwowa przez Ukraińców?

Czy PiS jako partia rządząca będzie warunkował dalszą pomoc finansową dla Ukrainy od stosunku rządu Ukrainy do Polaków nadal żyjących na Kresach i do polityki historycznej?

Czy PiS zawiesi dalszą pomoc dla Ukrainy do czasu wyrażenia zgody przez odpowiednie instytucje rządu w Kijowie na ekshumację ofiar mordów dokonanych przez UPA i Organizację Ukraińskich Nacjonalistów na bezbronnych Polakach?

Pan wiceprezes PiS tak odpowiedział na zadane pytania:

Ad1

Osobiście jako Antoni Macierewicz jestem za powrotem Lwowa do Polski oczywiście w sposób pokojowy, ale musimy najpierw wygrać najbliższe wybory i jeszcze bardziej wzmocnić naszą gospodarkę. Już teraz pracuje u nas 2 miliony Ukraińców, a jak będziemy jeszcze bogatsi, to oni sami wybiorą Polskę i będą woleli, aby Rzeczpospolita wróciła do Lwowa, bo wtedy będą mogli bez wyjazdu za granicę pracować w Polsce.

Ad2

Jestem przeciwnikiem bezwarunkowej pomocy finansowej dla Ukrainy i zgadzam się z panem Rajmundem, że rząd powinien warunkować dalszą pomoc od stosunku władz Ukrainy do mniejszości polskiej. Co do polityki historycznej to mnie również nie podoba się to, że we Lwowie stoi pomnik Stephana Bandery, a nacjonaliści ukraińscy organizują w tym mieście coroczne marsze z pochodniami na cześć zbrodniarzy z UPA.

Ad3.

Według najnowszych informacji jakie posiadam, to nowy Prezydent Ukrainy już obiecał, że będzie zgoda na wznowienie ekshumacji ofiar zbrodni banderowskich, a jak PiS wygra wybory, to na pewno nowy rząd będzie domagał się wznowienia tych prac ekshumacyjnych.

Zwolennikom UPA i UON przypomnę w tym miejscu, że Lwów nigdy przed inwazją ZSRR na Polskę w dniu 17września 1939roku nie należał do Ukrainy.

Oto krótka historia tego polskiego miasta:

Ziemia Lwowska została inkorporowana do Korony jeszcze jako Ruś Czerwona na początku XIV wieku przez króla Kazimierza Wielkiego. Województwo ruskie ze stolicą we Lwowie powstało na mocy przywileju Władysława Jagiełły w 1434roku. Zatem historycznie rzecz ujmując, to Lwów nigdy przed 1991 rokiem nie był miastem ukraińskim! Ciekawostką jest fakt, że sejmiki generalne województwa ruskiego nie odbywały się we Lwowie, lecz w Sądowej Wiszni. Niewiele jest w Polsce i na świecie miast tak zasłużonych dla historii i kultury Rzeczpospolitej jak Lwów!

Pierwsze ślady osadnictwa plemienia lechickiego Lędzian odkryto pomiędzy Wzgórzem Zamkowym a rzeką Pełtwią i sięgają one V.wieku. Pierwsza większa osada Lędzian powstała natomiast w X. wieku na Wzgórzu Zamkowym. 17 kwietnia 1356 roku król Polski Kazimierz Wielki lokował Lwów na prawie magdeburskim. W 1360 roku Lwów został stolicą lwowskiej diecezji Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. W 1412 roku to polskie miasto stało się stolicą archidiecezji lwowskiej i siedzibą metropolity łacińskiego. W 1658 roku król Polski Jan Kazimierz Waza zrównał Lwów w prawach z Krakowem i Wilnem, a Sejm Rzeczypospolitej Obojga Narodów nadał miastu tytuł Semper Fidelis Poloniae. W tym samym roku papież Aleksander VII nadał Lwowowi za wierność wierze rzymskokatolickiej tytuł Semper Fidelis. Po rozbiorze Polski w 1772 roku Ziemia Lwowska dostała się pod zabór austriacki. Cesarz Austro-Węgier uczynił Lwów stolicą autonomicznej Galicji.

Przez prawie półtora stulecia Lwów stał się  najważniejszym ośrodkiem kultury i nauki polskiej. Niestety niewiele jest prowadzonych badań historycznych na temat autonomii Galicji. Ciekawostką jest okres od 2 do 19 czerwca 1809 roku, kiedy Lwów został zdobyty przez wojska Księstwa Warszawskiego, dowodzone przez księcia Józefa Poniatowskiego i ustanowiono  tam Rząd Obojga Galicji pod prezesurą ordynata Jana Kostki Zamoyskiego. Uniwersytet Lwowski mimo trwania zaboru austriackiego uległ repolonizacji już w 1882 roku. W 1891 roku założono Muzeum Historyczne Miasta Lwowa, a w 1896 otwarto Teatr Wielki. W 1897 roku założono Lwowską Galerię Obrazów, a w 1901 roku powstało Lwowskie Towarzystwo Naukowe, natomiast w 1908 roku otwarto Muzeum Narodowe we Lwowie im. Króla Jana III Sobieskiego.

Niepodległa Polska nie powinna się godzić na bezterminową okupację Lwowa od czasu agresji ZSRR na Polskę w 1939roku oraz na mocy układów z Jałty!

Czytelnicy mogą być spokojni, że osobiście będę domagał się od nowego Rządu realizacji obietnic wyborczych złożonych przez wiceprezesa PiS Antoniego Macierewicza w Bielsku-Białej w dniu 21 września 2019roku i mam nadzieję, że jeszcze za mojego życia historycznie polskie miasto Lwów powróci do Rzeczpospolitej!

RAJMUND POLLAK, PROKAPITALIZM.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

8 Komentarze

  1. „Co do polityki historycznej to mnie również nie podoba się to, że we Lwowie stoi pomnik Stephana Bandery, a nacjonaliści ukraińscy organizują w tym mieście coroczne marsze z pochodniami na cześć zbrodniarzy z UPA.” – nie tylko pomnik, panie Macierewicz. Politechnika Lwowska – szacowna uczelnia, z której wyszło tylu zdolnych polskich uczonych – stoi przy ulicy Stepana Bandery. TO jest dopiero hańba, nadać imię zbrodniarza historycznej ulicy, która wcześniej na pewno miała inne miano (nie wiem jakie, może ul. Politechniczna??).

  2. Ten pisowski Oszołom powinien stanąć na czele naszej armii ( był już ministrem Obrony Narodowej i ma pisowskie kwalifikacje na wodza Naczelnego) i czym prędzej ruszyć na Lwów.Bez konfliktu zbrojnego nie ma o czym marzyć.Ale musi się liczyć z tym, że może w odwrocie może zachować się tak jak w powrocie ze Smoleńska po katastrofie lotniczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*