Wyszkolą złote dziecko PiS za 272 tys. zł – za nasze!

Wiceprezes PKO BP Maks Kraczkowski (39 l.) zarabia kokosy, ale za jego wyjątkowo drogie szkolenie w USA zapłaci spółka Skarbu Państwa. Kraczkowski praktycznie całe zawodowe życie związał z polityką. W PiS był od samego początku. Za to zaangażowanie dostał sutą nagrodę – w połowie 2016 r. został wiceprezesem państwowego banku PKO BP. Tylko w pół roku, Kraczkowski zarobił tam aż 700 tys. zł.

Po publikacji raportu banku za 2017 rok pewnie okaże się, że mimo obniżki, i tak zarobił ponad milion złotych. Czy zarabiając miesięcznie ponad 100 tys. zł nie stać go na opłacenie sobie najdroższego nawet kursu? Okazuje się, że nie. Zapłaci PKO BP, czyli bank zarabiający miliardy na niemal dziewięciu milionach Polaków, którzy mają tam konta, kredyty, lokaty czy pożyczki!

„PKO Bank Polski zapewnia pracownikom dostęp do różnorodnych szkoleń podnoszących ich kwalifikacje zawodowe” – odpisał nam Departament Komunikacji Korporacyjnej banku, gdy zapytaliśmy o finansowanie edukacji wiceprezesa. Podkreślono, że w ubiegłym roku w rozmaitych szkoleniach wzięło udział aż 58 tysięcy pracowników banku. No i co z tego? To zapewne w większości były kursy związane z doskonaleniem umiejętności doradców klientów czy specjalistów od różnorakich instrumentów finansowych. A tu mówimy o wydaniu 272 tys. zł za półtora miesiąca szkolenia wiceprezesa, którego za chwilę może w tym banku nie być! Bo partyjni nominaci w spółkach Skarbu Państwa zbyt długiej kariery nie robią.

Harvard – to brzmi dumnie

Kurs, który PKO BP zafundował Kraczkowskiemu nosi nazwę „Transforming Proven Leaders into Global Executives”, czyli chodzi o przekształcenie „sprawdzonych liderów” w „globalnych wykonawców”. Kurs ten w dniach 2 kwietnia – 17 maja organizuje Harvard Business School. Uczelnia zapewnia zakwaterowanie, podręczniki i posiłki. Harvard leży nieopodal Bostonu w USA. To najstarszy i jeden z najlepszych uniwersytetów w Ameryce Północnej.

Krótka historia kariery Maksa Kraczkowskiego. Sprawdzony lider czy polityczny karierowicz?

1995 r. – Kraczkowski jako wybitnie zdolny, robi maturę w wieku 16 lat

2000 r. – kończy studia prawnicze, w czasie studiów pracuje w firmie rodziców. Potem próbuje własnej działalności doradczej

2001 r. – przystępuje do PiS, niedługo potem zostaje sekretarzem Rady Politycznej PiS, ma swój gabinet na Nowogrodzkiej

2002 r. – zostaje warszawskim radnym

2003 r. – zostaje szefem młodzieżówki PiS

2005 r. – zostaje liderem listy PiS w Pile i posłem. W Sejmie jest przez kolejne 11 lat

Cytat Szydło po nominacji Kraczkowskiego:

Jest bardzo dobrze przygotowany do pracy w instytucjach finansowych. Miałam zaszczyt z nim współpracować od 2005 r., w sejmowej komisji gospodarki i zawsze bardzo się interesował sprawami finansowym.

DARIUSZ GRZĘDZIŃSKI

Polub Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

2 Komentarze

  1. Inteligentna bestia, której z kalkulacji wyszło, że lepiej być partyjnym cwaniakiem, niż robić coś dobrego dla ludzkości. Jak mawia mój kumpel „Kto bogatemu zabroni?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*