Zbrodnia w Falenicy. Zaszlachtował rodziców bo kazali mu pracować

Tragedia w Warszawie! Ogarnięty szałem Mateusz G. (25 l.) zadźgał swoich rodziców. Monika G. (+49 l.) i Krzysztof G. (+49 l.) wykrwawili się na oczach młodszego rodzeństwa oprawcy. Jatka poprzedzona była awanturą na całe osiedle. Prawdopodobnie morderca nie wytrzymał ogromnej presji i oczekiwań, które miała wobec niego najbliższa rodzina.

Monika i Krzysztof G. byli ludźmi sukcesu. Majętni, dobrze wykształceni, zwiedzili kawał świata. Ona pedagog, on właściciel firmy projektowej. W piętrowej willi w warszawskiej Falenicy wychowywali trójkę dzieci: Mateusza (25 l.), Ewelinę (22 l.) i Daniela (16 l.).

Tragedii, do której doszło we wtorek, nikt się nie spodziewał. Najstarszy syn rzucił się z nożem na leżącego na kanapie ojca, kiedy ten po raz kolejny zaczął przemowę od „ja w twoim wieku…” i wypomniał potomkowi, że nie pracuje, nie uczy się i nic nie osiągnął. W krwawą awanturę włączyła się matka, próbowała okiełznać syna, ale on zatopił ostrze także w jej ciele. Zwłoki kobiety znaleziono na tarasie, najprawdopodobniej chciała ratować się ucieczką. Jej przeraźliwy krzyk i wołanie o pomoc słyszało całe osiedle. A wszystko działo się na oczach młodszego rodzeństwa furiata, które było w tym czasie w domu!

Niestety, wezwana przez sąsiadów pomoc przyszła za późno. Krwi było tak dużo, że oględziny miejsca zbrodni trwały aż 12 godzin! – Wszczęliśmy śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa. Ślady wskazują, że zdarzenie miało charakter dynamiczny – powiedział wczoraj Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. – Zatrzymanym w sprawie jest 25-letni syn zamordowanego małżeństwa. Mężczyzna nie był wcześniej notowany. W czasie zatrzymania zachowywał się spokojnie, wykonywał polecenia funkcjonariuszy – dodał prokurator.

Podobno funkcjonariusze zastali Mateusza G. na podwórku, gdzie… ostrzył noże! Nie wiadomo, czego jeszcze planował dokonać. Jak ustalił „Super Express”, 25-latek chodził ostatnio na terapię, miał stany depresyjne z powodu wygórowanych oczekiwań rodziców. Morderca zostanie dziś przesłuchany i usłyszy zarzuty.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*