Pedofile ze Śląska chcieli porwać dziecko. Umawiali się na Gadu-Gadu

Katowiccy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy wymieniali się w internecie drastycznymi pedofilskimi zdjęciami i filmami. To jednak nie wszystko. Z przechwyconych przez policję rozmów podejrzanych wynika, że chcieli porwać na Śląsku dziecko. – Z taką sprawą jeszcze nie mieliśmy do czynienia – przyznają śledczy.

Kilka tygodni temu kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach ustalili, że Łukasz S. z Tarnowskich Gór wymienia się w internecie zdjęciami i filmami pedofilskimi. – Materiały zawierały sceny seksu z kilkuletnimi dziećmi, a także akty zoofilii – mówi osoba znająca kulisy sprawy.

Jeden z podejrzanych był już karany za czyny pedofilskie

Policjanci ustalili, że Łukasz S. wymieniał się pedofilskimi materiałami z co najmniej kilkudziesięcioma osobami w całej Europie. Jedną z nich był 44-letni Damian A. z Mysłowic. 19 czerwca mężczyzna został zatrzymany i, podobnie jak Łukasz S., aresztowany. – W telefonach komórkowych Damiana A. ujawniono wiele materiałów pornograficznych z udziałem dzieci – potwierdza prokurator Joanna Smorczewska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Okazało się, że mężczyzna był już w przeszłości karany za przestępstwa pedofilskie. Dwa lata temu urodziło mu się dziecko.

Porwać dziecko do produkcji pornograficznej

W trakcie rozpracowywania podejrzanych śląscy policjanci natknęli się na prowadzone przez nich rozmowy na komunikatorze Gadu-Gadu. Wynika z nich, że mężczyźni planowali porwać dziecko i prawdopodobnie wykorzystać do własnej produkcji pornograficznej. – Prowadzili takie rozmowy, ale żaden z podejrzanych nie ma przedstawionego zarzutu w tej sprawie. Na razie trudno ocenić, czy były to tylko fantazje podejrzanych, czy też faktycznie podjęli już jakieś działania, aby zrealizować plan porwania – mówi prokurator Smorczewska. Śledczy muszą najpierw przeanalizować zawartość wszystkich elektronicznych urządzeń znalezionych u podejrzanych.

Policja alarmuje, że coraz więcej pedofilów ukrywających się w internetowej sieci próbuje realizować swoje fantazje w „realu”. Tak było w przypadku mężczyzny, który uwiódł w sieci 14-letnią dziewczynkę, a potem się z nią spotkał. – Mężczyzna jest podejrzany o gwałt i zmuszenie dziewczyny do określonego zachowania – mówi prokurator Beata Huras, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach.

Rodzice są pierwszą barierą obronną

Komenda wojewódzka w Katowicach ostrzega, że w województwie śląskim drastycznie rośnie liczba przestępstw związanych z pedofilią i pornografią dziecięcą. W 2015 roku odnotowano 231 takich przypadków, a w zeszłym roku już 339. Aż 151 z nich dotyczyło seksu z nieletnim lub zmuszenia dzieci do „innej czynności seksualnej”.

Pedofile coraz częściej kontaktują się ze swoimi ofiarami przez internet. W 2014 r. stwierdzono 5 takich przestępstw, w 2015 r. – 28, a rok temu aż 62.

– Pierwszą barierą ochronną przed przestępcami są rodzice, którzy powinni monitorować, co dzieci robią w internecie, lub nawet ograniczać im dostęp do niektórych stron lub komunikatorów. Nie ma nic gorszego niż zostawić dziecko same przed komputerem podłączonym do sieci – mówią śląscy kryminalni.

Jak ważna jest odpowiednia reakcja rodziców, pokazuje historia dziewięcioletniego chłopca, który poprosił mamę, aby zrobiła mu nagie zdjęcie. Kiedy kobieta zapytała syna, po co mu taka fotografia, chłopiec przyznał, że poznał przez internet nowego „przyjaciela”, który chciał, aby mu je przysłać. – Próbowałem zrobić sobie smartfonem, ale mi się nie udało – wyznał chłopiec. Matka od razu powiadomiła o sprawie policję.

Dziecko doznaje krzywdy na całe życie

Policyjni eksperci przypominają, że małe dzieci, choć świetnie zorientowane technicznie, łatwo ulegają manipulacji. Są łatwym celem dla pedofilów, którzy osaczają swoje ofiary, komplementują je, a czasami nawet obdarowują prezentami. – Dla dziecka taka osoba staje się „przyjacielem”. Kiedy w końcu dochodzi do czynności seksualnej, dziecko ulega prośbie, aby wszystko zachować w tajemnicy. Robi to, bo nie chce zawieść przyjaciela – wyjaśniają policjanci. Zdarza się też, że sprawca grozi dziecku. Mówi np., że po ujawnieniu molestowania zostanie ono odebrane rodzicom. Wtedy poszkodowani milczą ze strachu.

– W przypadku przemocy fizycznej rany się goją i z czasem stają się odrobinę zapomniane. W przypadku przemocy seksualnej dziecko doznaje krzywdy na całe życie. Tego doświadczenia nie zapomina się nigdy – podkreślają śledczy.

Europa walczy z pedofilami

19 czerwca wszystkie kraje członkowskie UE rozpoczęły kampanię wymierzoną w proceder szantażu i wymuszeń seksualnych on-line popełnianych na dzieciach i młodzieży. Kampania ma na celu podniesienie społecznej świadomości stopnia zagrożenia oraz skali zjawiska, jak również uczulenie młodych osób na zagrożenia pedofilskie. Głównym elementem kampanii jest 10-minutowy film przedstawiający prawdziwe historie młodych ludzi, którzy doświadczyli wymuszeń seksualnych w internecie. Przy jego realizacji pracowali też Polacy.

Osoby szukające pomocy w tej sprawie mogą kontaktować się z policją (tel. 997) lub Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę: telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111 oraz telefon dla rodziców 800 100 100.

WYBORCZA.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*