Nowa propozycja Iranu odrzucona przez USA: napięcia wokół cieśniny Ormuz

Agencja Reutera podała, że Stany Zjednoczone odrzuciły najnowszą propozycję przedstawioną przez Iran, która zakładała otwarcie cieśniny Ormuz oraz przesunięcie rozmów o programie jądrowym na późniejszy etap. Iran uznawał tę ofertę za kluczowy krok w kierunku porozumienia, proponując jednocześnie zniesienie blokady portów irańskich przez USA oraz gwarancję, że nie dojdzie do ponownego ataku ze strony USA i Izraela.

Rozmowy dotyczące potencjalnego ograniczenia irańskiego programu jądrowego miałyby być przedmiotem późniejszych negocjacji, w zamian za zniesienie sankcji. Teheran domagał się uznania przez Waszyngton prawa do pokojowego wzbogacania uranu. Według irańskiego urzędnika, takie podejście miało stworzyć odpowiednią atmosferę do skutecznych negocjacji.

Prezydent Donald Trump stwierdził, że mimo chęci Iranu do zawarcia porozumienia, nie jest usatysfakcjonowany przedstawionymi propozycjami. Wskazał również, że możliwe jest całkowite zrezygnowanie z układu i zaostrzenie działań wobec Iranu.

Amerykański Urząd ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) ostrzegł w swojej komunikacji, że opłaty za bezpieczne przepłynięcie przez cieśninę Ormuz mogą być traktowane jako transakcje z irańskimi podmiotami, co naraziłoby na amerykańskie sankcje.

W obliczu konfliktu zbrojnego między USA, Izraelem a Iranem, zaczynającego się 28 lutego, doszło do poważnych zakłóceń w globalnych dostawach energii. Cieśnina Ormuz, kluczowy szlak transportu ropy, została niemal całkowicie zablokowana przez Iran, co spowodowało gwałtowny wzrost cen surowca. Royal Navy podaje, że ruch w cieśninie zmniejszył się o 90%, odnotowano ponad 40 incydentów z udziałem statków w regionie.

Mimo obowiązującego od 8 kwietnia zawieszenia broni, nie udało się osiągnąć przełomowego porozumienia pokojowego. Konfliktując strony stoją obecnie przed wyzwaniem, jak rozwiązać napiętą sytuację w regionie i zapewnić stabilność dostaw energetycznych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*